„S&P500 zmierza do 2000 pkt”

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-08-06 09:05

Duże ilości pieniądza przepływające z rynku obligacji na rynek akcji oznaczają, że hossa będzie jeszcze trwać długo, przekonuje Craig Johnson, analityk techniczny z Piper Jaffray.

Johnson podwyższył prognozę wartości S&P500 na koniec roku do 1850 pkt. Obecnie wartość indeksu to 1707 pkt.

Wartość S&P500 od sierpnia 2007 roku
Wartość S&P500 od sierpnia 2007 roku
None
None

- Uważam, że to kolejny kamień milowy na drodze do 2000 pkt. To, co dziś widzimy, to zdecydowanie więcej dobrze wyglądających akcji, dobrze wyglądających branż oraz, ponownie, napływ pieniędzy do funduszy – powiedział w CNBC.

Johnson uważa, że najlepsze perspektywy mają na amerykańskim rynku sektory przemysłowy, finansowy oraz dóbr konsumpcyjnych. To one mają pociągnąć S&P500 do 2000 pkt na koniec 2014 roku. Najsłabsze mają być w tym czasie sektory energii, surowców i użyteczności publicznej.

Analityk Piper Jaffray zwrócił uwagę na niedawny odpływ ponad 18 mld USD z funduszy PIMCO, największego gracza na rynku obligacji, przypomniał także o napływie 2 mld USD na rynek akcji „tylko w ubiegłym tygodniu”. Johnson uważa, że rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrośnie do 3,4 proc. w okresie najbliższych 18 do 24 miesięcy.

Możesz zainteresować się również: