Śląska firma zazielenia Ukrainę

opublikowano: 17-12-2020, 15:57

Zwycięzcą rankingu na Śląsku kojarzonym z ciężkim przemysłem została firma działająca w branży rolnej. Zajmuje się handlem biomasą i nawozami.

Międzynarodowa ekipa.Nasza firma zatrudnia siedem osób w Polsce i 20 zajmujących się dystrybucją na Ukrainie – mówi Henryk Gorol, prezes spółki Saturn Eko.
Międzynarodowa ekipa.Nasza firma zatrudnia siedem osób w Polsce i 20 zajmujących się dystrybucją na Ukrainie – mówi Henryk Gorol, prezes spółki Saturn Eko.

Firma Saturn Eko powstała w 1992 r. Zaczynała od skupu biomasy rolnej, a w szczególności od zakupu peletu z łuski słonecznika z Ukrainy.

– Uważaliśmy, że rolnictwo na Ukrainie jest sektorem perspektywicznym. Kraj ten ma szeroki rynek zbytu, co daje nam duże możliwości działania – wspomina Henryk Gorol, prezes spółki Saturn Eko.

Po wielu rozmowach z ukraińskimi partnerami o możliwościach sprzedaży w tym kraju polskich produktów obiecujące wydały się nawozy.

– Tak zaoferowaliśmy naszym partnerom handlowym różne nawozy polskich producentów. Udało nam się wejść na rynek ukraiński jako główny dystrybutor firmy Fosfan – producenta nawozów mineralnych działającego w północnej Polsce – mówi Henryk Gorol.

Za czynniki, który umożliwiły firmie szybkie zwiększanie obrotów, uważa on dynamiczny rozwój sektora rolniczego na Ukrainie, wprowadzanie w tym kraju nowych technologii oraz sytuację polityczną i związane z nią sankcje Ukrainy na towary pochodzenia rosyjskiego. Ich wprowadzenie ułatwiło wejście polskich produktów na rynek ukraiński.

Odbiorcą śląskiej spółki są przedsiębiorstwa gospodarujące na setkach tysięcy hektarów oraz najwięksi dystrybutorzy nawozów i środków ochrony roślin dla potrzeb rolnictwa na Ukrainie. Obecnie eksport nawozów mineralnych stanowi ok. 95 proc. działalności.

– Kluczem dalszego rozwoju i sposobem na zapewnienie przewagi konkurencyjnej jest logistyka. Naszemu klientowi dajemy możliwość wyboru rodzaju transportu, stawiając na szybkość i efektywność. Stworzyliśmy centrum logistyczne działające na terenie terminalu w Woli Baranowskiej – mówi prezes Gorol.

Firma planuje rozszerzenie działalności poprzez systematyczne wprowadzanie nowych produktów oraz poszerzanie rynków zbytu i zwiększenie sieci sprzedaży. Zamierza również poszerzyć działalność o import towarów pochodzenia ukraińskiego i lokowanie ich na rynkach Unii Europejskiej.

Ten rok był trudny dla firmy. W pierwszym kwartale zanotowała 48-procentowy wzrost sprzedaży w stosunku do pierwszego kwartału roku poprzedniego i zysk w wysokości 500 tys. zł. W drugim kwartale natomiast, ze względu na pandemię COVID-19 oraz niesprzyjające warunki atmosferyczne – połowę terytorium Ukrainy dotknęła potężna susza – wzrost przychodów w porównaniu z poprzednim rokiem wyniósł tylko 20 proc. z zyskiem 200 tys. zł.

Susza sprawiła, że odbiorcy ograniczyli zakupy. Bardzo niekorzystne warunki atmosferyczne i związany z tym zmniejszony popyt na nawozy mineralne, jak również wynikający z tego spadek cen, ograniczyły znacznie zysk. W drugim półroczu sytuacja się stabilizuje – mówi Henryk Gorol.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane