Kontrolowany przez państwo Sberbank, to największy rosyjski bank. Jego władze chcą go jednak przekształcić w koncern technologiczny, co zapowiadało już skrócenie jego nazwy do Sber w 2020 roku. W czwartek spółka poinformowała o przejęciu za 27 mld rubli (ok. 356 mln USD) pakietu 41,9 proc. udziałów w Element, rosyjskim wiodącym producencie układów scalonych oraz urządzeń do ich produkcji. Sberbank rozwija w ten sposób obszar swoich kompetencji, aby stać się liderem w realizowanej przez państwo strategii suwerenności w produkcji komponentów zaawansowanych technologii. Stało się to szczególnie ważne po wprowadzeniu sankcji na Rosję po jej napaści na Ukrainę.
Sberbank ogłosił zamiar odkupienia akcji od pozostałych udziałowców Element. Reuters zwraca uwagę, że może mieć z tym problem, bo na drodze stanął państwowy gigant zbrojeniowy Rostec. Posiada on 41,6 proc. udziałów w Element. Według nieoficjalnych doniesień rosyjskich mediów, Rostec nie zamierza sprzedawać udziałów Element, do powstania którego przyczynił się szef koncernu zbrojeniowego, Sergiej Czemezow, długoletni przyjaciel prezydenta Władimira Putina. Oznacza to, że zgodnie z logiką sprawowania władzy w Rosji, to Kreml będzie decydował kto będzie budował suwerenność technologiczną państwa.
