Sezon wysokich oczekiwań

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 2012-07-10 00:00

CO MYŚLI RYNEK

Wczoraj po sesji na Wall Street Alcoa oficjalnie rozpoczęła sezon wyników na Wall Street. Kolejne ważne raporty poznamy dopiero w piątek (JP Morgan oraz Wells Fargo), a na pierwsze wnioski trzeba będzie poczekać około dwóch tygodni. Apetyty inwestorów na Wall Street są niezmiennie wysokie.

Zyski notowanych w Nowym Jorku spółek rosły w ostatnich kwartałach w szybkim tempie. To nie powinno dziwić, zyski są bowiem znacznie bardziej zmiennym komponentem niż cały PKB i w okresie ożywienia rosną szybciej niż główna miara gospodarki. Wynika to z faktu, że inne komponenty PKB (np. płace) są znacznie bardziej sztywne i zmiany koniunktury odbijają się w pierwszym rzędzie na zyskowności. Wysoka dynamika zysków w ostatnich kwartałach sprawiała, że okres publikacji raportów spółek był zazwyczaj korzystny dla giełdowych byków, mimo że niejednokrotnie oczekiwania były wysokie.

Wydaje się jednak, że proste rezerwy zostały wyczerpane i spółkom będzie coraz trudniej pozytywnie zaskakiwać rynek. Relacja zysków względem PKB w drugiej połowie ubiegłego roku przekroczyła maksimum z poprzedniego cyklu koniunkturalnego (trzeci kwartał 2006) i osiągnęła poziom nieobserwowany od 1950 r. Trudno zatem oczekiwać, aby dalej rosła, a tego właśnie oczekuje rynek. Konsensus rynkowy zakłada, że zyski spółek będą rosły w tempie około 10 proc. do roku 2014. Przy nominalnym wzroście gospodarczym w USA w okolicach 4-4,5 proc. oznaczałoby to, że udział zysków spółek w PKB osiągnąłby nienotowane wcześniej poziomy. Jeśli tak się nie stanie, rozczarowanie inwestorów może być znaczne.

Raporty spółek za drugi kwartał to tylko jeden z czynników ryzyka dla rynku akcji. Spowolnienie gospodarcze i tzw. fiskalny klif (jeśli Kongres nie wprowadzi zmian w prawie, w przyszłym roku dojdzie automatycznie do ogromnego zacieśnienia fiskalnego, które niemal na pewno wpędziłoby amerykańską gospodarkę w recesję) to inne zagrożenia, które naszym zdaniem nie zostały w pełni uwzględnione przez amerykański rynek akcji — jedyny z ważniejszych rynków, który uniknął dotychczas silniejszych spadków.

Możesz zainteresować się również: