Shell, trzeci co do wielkości koncern naftowy na świecie, chce zmniejszyć o 2800 zatrudnienie w oddziałach zajmujących się technologią. Redukcja ma być przeprowadzona stopniowo w ciągu trzech lat. Shell zaprzecza, że ma to jakikolwiek związek z ujawnionym ostatnio problemem zawyżonych rezerw ropy. Zwolnienia dotkną filie w Wielkiej Brytanii, Holandii i Stanach Zjednoczonych. Część zadań IT firma zleci w ramach outsourcingu do Indii i Malezji. Operacja ma nie tylko obniżyć koszty, ale także zwiększyć efektywność usług IT wewnątrz koncernu.