Spór o ulgę w akcyzie dla biopaliw

Anna Bytniewska
opublikowano: 19-12-2008, 00:00

Bruksela chce, by mniejsza akcyza na biopaliwa była tymczasowa. Orlen kręci nosem.

Bruksela chce, by mniejsza akcyza na biopaliwa była tymczasowa. Orlen kręci nosem.

W tym tygodniu przedstawiciele rządu i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) spotkali się z przedstawicielami Komisji Europejskiej (KE) w sprawie notyfikacji przepisów polskiego prawa dotyczących ulg akcyzowych dla biopaliw. Stronie polskiej nie udało się dotąd przekonać KE, że wpłyną one na obniżkę cen i rozwój rynku.

Dwugłos z branży

Propozycje KE są jasne: albo Polska przyjmie przepisy dotyczące ulg w akcyzie na okres tymczasowy, do końca 2010 r., albo rozpocznie się procedura wyjaśniająca, która może potrwać nawet 18 miesięcy. Jej celem będzie zbadanie, czy przepisy podatkowe w formie przedstawionej Brukseli ułatwią rozwój rynku biopaliw.

— Przyjęcie pierwszej propozycji jest korzystne dla firm, bo pozwoliłoby wprowadzić bioester (określany jako B100). Dzięki uldze w akcyzie stałby się on konkurencyjny. Do końca 2010 r. są jeszcze dwa sezony. Ten czas pozwoliłby na takie ukształtowanie rynku, by paliwo znalazło na nim właściwe miejsce — mówi Tomasz Pańczyszyn, członek zarządu Krajowej Izby Biopaliw.

— Ta data była jednym z tematów w Brukseli — mówi Aneta Styrnik z UOKiK.

Orlen, jeden z największych producentów paliw i właściciel Rafinerii Trzebinia, największego producenta estrów, ma inne zdanie.

— Tymczasowe rozwiązania zamiast stymulować rozwój rynku, tylko go hamują. Tutaj potrzebna jest długofalowa polityka — mówi Robert Gmyrek, dyrektor biura alternatywnych źródeł energii PKN Orlen.

Handicap dla bioestra

By rywalizować z olejem napędowym, bioester musi być od niego tańszy. Nowe rozwiązania zmniejszyłyby akcyzę o 20 gr na litrze. KE uważa jednak, że istniejący od 2008 r. w Polsce obowiązek dodawania biokomponentów do paliw pod groźbą kar wystarczy, by wypełnić narodowy cel wskaźnikowy (NCW). Określa on procentowy udział biokomponentów w paliwach. W tym roku wynosi on 3,45 proc., a w 2009 r. ma być 4,6 proc. Musi go realizować każdy producent paliw. Eksperci są zgodni co do tego, że bez wprowadzenia na rynek bioestru nie będzie to możliwe. Dlatego Orlen, by wypełnić w tym roku NCW, wprowadził na 200 stacjach Bliska dystrybutory z B100.

— Paliwo cieszyło się powodzeniem. Było tańsze niż olej napędowy, ale wyższe znacząco były nasze koszty — podkreśla Robert Gmyrek.

Orlen zabiega też o to, by zwiększyć udział biokomponentów w paliwach powyżej 5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu