Sprzedający kontratakują

Sebastian Gawłowski
29-10-2004, 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym miała dwa oblicza. Na początku zdecydowanie górą byli kupujący. Jednak handel w dobrych humorach kończyli posiadacze krótkich pozycji. Okazuje się, że obawy, iż ostatnie dwa wzrostowe dni to jedynie słabe odreagowanie, były uzasadnione. Podaż jest czujna i broni zdobytych pozycji. Grudniowa seria kontraktów na WIG20 zawróciła poniżej 1800 pkt i znów należy obawiać się o wsparcie na wysokości 1770 pkt.

Notowania rozpoczęły się wysoką zwyżką do 1823 pkt. Bardzo udany początek przyniósł podniesienie kursu do 1830 pkt. W ten sposób pękły opory na poziomie 1820 pkt, a impet kupujących sugerował, że podaż nie może być pewna swego przy 1833 pkt. Stabilizacja przy szczytach trwała do popołudnia, kiedy poważne osłabienie kontraktów przyniosło załamanie popytu na rynku akcji. Najpopularniejsza seria futures szybko wróciła poniżej oporu pokonanego na otwarciu. Przecena zakończyła się dopiero przy 1785 pkt. To oznaczało 45-pkt zysk krótkich pozycji. Koniec handlu nastąpił zaledwie 10 pkt wyżej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sprzedający kontratakują