W marcu rynkiem kapitałowym wstrząsnęły fatalne wieści z USA. Jak ta sytuacja wpłynęła na Standard Chartered? I jaką rolę odegrał Treasury Modelling Hub zlokalizowany w Warszawie?
SS: Wydarzenia te dotknęły nas jedynie pośrednio – mieliśmy trochę więcej pracy, ponieważ rolą Treasury Modelling Hub jest przeciwdziałanie tego typu sytuacjom w naszej organizacji. Wytłumaczę, jak to robimy. Projektujemy narzędzia informatyczne – rozwiązania, które pozwalają pracownikom naszego banku w głównych ośrodkach biznesowych (m.in. Hongkongu, Singapurze, Dubaju, Nowym Jorku) monitorować, analizować i oceniać ryzyka oraz przeciwdziałać im, jeśli jest taka możliwość. Naszą funkcję można porównać do lunety, która pozwala kolegom pracującym w najważniejszych centrach finansowych dostrzec to, co nie jest widoczne gołym okiem.

Jak to odpowiada na dzisiejsze potrzeby sektora bankowego i na ile będzie sprawdzać się w przyszłości?
SS: Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy przyjrzeć się dwóm trendom, które od lat obowiązują w bankowości. Pierwszy z nich, regulacyjny, ma za zadanie reagować na konkretne oczekiwania formułowane przez światowych przywódców i społeczności dotyczące tego, w jaki sposób banki mają oceniać ryzyko, a następnie przedstawiać je całemu rynkowi. Drugi to trend technologiczny. Świat się zmienia, staje się coraz bardziej nowoczesny, zautomatyzowany, bankowość musi za nim nadążać.
Ostatnia duża fala regulacji dotyczących ryzyka płynności miała miejsce po kryzysie w 2008 roku, później nie działo się w tym obszarze aż tak wiele. Po obecnym załamaniu przewidujemy powtórkę z tamtego okresu. Spodziewamy się, że regulatorzy będą bardzo uważnie przyglądali się, dlaczego procedury zawiodły i będą wymagali od banków wprowadzenia zmian. Na pewno wpłynie to na nowe techniki i modele, które będziemy musieli wdrożyć. Z drugiej strony, nasz zarząd – co zrozumiałe – oczekuje rozwoju wewnętrznych narzędzi, a tego typu sytuacje kryzysowe wzbogacają nas o nowe spojrzenie na ryzyka, które do tej pory były niedoszacowane lub nie były w centrum naszej uwagi.
Jakie są zatem najważniejsze wyzwania?
PK: Ostatnie wydarzenia pokazały jak ważne, pod kątem bezpiecznego zarządzania bankiem i zapewnienia stabilności finansowania naszej codziennej działalności, jest zrozumienie zachowań naszych klientów. Służą temu tzw. modele behawioralne. To statystyczno-matematyczne modele zachowań klientów, które są dla całego obszaru treasury naszego banku utrzymywane i tworzone tu, w Polsce.

Należy podkreślić, że Standard Chartered jest bankiem obsługującym międzynarodowe korporacje i instytucje finansowe, w tym inne banki – a więc klientów o dużej skali i dynamice działalności. To wymaga od nas bardziej aktywnego monitorowania sytuacji płynnościowej i przewidywania jej w bliskiej oraz trochę bardziej odległej przyszłości. Z tego też względu jesteśmy być może jednym z niewielu banków globalnie, które tak dużą wagę przykładają do budowy narzędzi i rozwoju zespołów zajmujących się prognozowaniem płynności. Stąd też zresztą wziął się pomysł na zbudowanie kompleksowego Treasury Modelling Hub w Warszawie.
Przed całą branżą bankową stoją ogromne wyzwania i jako firmy powinniśmy wśród pracowników rozwijać kompetencje, które pozwolą tym nadchodzącym próbom sprostać. W Standard Chartered widzimy to przede wszystkim w kontekście inwestycji w przyszłościowe języki programowania, np. Haskell. Inną umiejętnością przyszłości, którą rozwijamy, jest łączenie zrozumienia potrzeb biznesowych z biegłością w szeroko pojętym obszarze analizy danych oraz kodowania z wykorzystaniem języków, takich jak Python czy R. Dzięki powyższemu podejściu nasz hub znajduje się w centralnym położeniu w obszarze treasury banku Standard Chartered. Nie tylko geograficznym – chociaż położenie Polski na mapie świata jest bardzo korzystne, bo w ciągu standardowego dnia pracy jesteśmy w stanie współpracować z centrami na różnych szerokościach geograficznych – ale także w centrum najbardziej kluczowych obszarów, które znajdują się najwyżej na liście priorytetów zarządu.
Czy możecie podać konkretny przykład wpływu hubu na grupę Standard Chartered?
PK: Przykładem zmiany technologicznej, którą wprowadził w grupie Standard Chartered nasz polski Treasury Modelling Hub, jest obszar wewnętrznego transferu funduszy (funds transfer pricing). FTP działa jako swego rodzaju krwiobieg finansowy w strukturach banku. W jego ramach dochodzi do lokowania funduszy pomiędzy różnymi departamentami banku. Sercem tego krwiobiegu jest obszar treasury, czyli departament skarbu. System informatyczny, który wspiera m.in. wycenianie oprocentowania tych wewnętrznych operacji, pożyczek etc., został zbudowany i jest obsługiwany przez zespół znajdujący się w Warszawie. Platforma ta każdego dnia wykorzystywana jest przez tysiące pracowników Standard Chartered.
A czy pozyskanie pracowników do tak skomplikowanych zadań to także jest wyzwanie?
SS: Znalezienie odpowiednich osób do naszego zespołu to jedno z dużych wyzwań, chociaż podchodzimy do niego z entuzjazmem. Do tej pory udało nam się z sukcesem zatrudnić pracowników na stanowiska juniorskie, którzy rozwijają się wewnątrz organizacji. Nieco trudniej było nam znaleźć osoby z doświadczeniem i umiejętnościami, których oczekiwalibyśmy od kandydatów na stanowiska dyrektorskie.
Piotr jest przykładam menedżera, który dołączył do firmy jako dyrektor. Jest on jednym z pięciu dyrektorów w naszym obszarze biznesowym. Pozostała czwórka to pracownicy, którzy skorzystali z licznych możliwości budowania kompetencji przywódczych dostępnych w firmie i awansowali.
Uznaliśmy, że tworzenie bogatej oferty szkoleniowej i programów liderskich, a tym samym skupienie się na rozwoju pracowników jest strategią, która sprawdza się u nas lepiej.
Jak obecnie wygląda zespół Treasury Modelling Hub w Polsce?
PK: Kiedy początkowo rozmawiałem z Sebastianem o dołączeniu do zespołu Standard Chartered, mówiliśmy o liczbie 8–12 ekspertów z obszaru treasury, którymi miałem zarządzać. Gdy zdecydowałem się podjąć wyzwanie, liczba ta szybko wzrosła do 30–40 osób, dziś zespół liczy już 90, a za rok powinien przekroczyć 100 osób. Myślę, że szybki rozwój zespołu jest miarą naszego sukcesu i powodzenia koncepcji zlokalizowania centrum w Warszawie. Mamy trzy główne obszary zatrudnienia. Są to: modelarze ryzyka z zespołu treasury, partnerski zespół odpowiedzialny za zarządzanie projektami i zespół technologiczny, który zajmuje się wdrażaniem platform do zarządzania ryzykiem.
Poszukujemy do naszego zespołu ekspertów z obszarów zarządzania ryzykiem płynności stopy procentowej, deweloperów, ale także osób na początku drogi zawodowej, które chciałyby rozpocząć swoją karierę od doświadczenia pracy w globalnym banku, jakim jest Standard Chartered. Zależy nam na kandydatach, którzy chcą poznać kompleksowe procesy bankowe i są gotowi operować na styku obszaru biznesowego i technologicznego.
Zapewniamy pracownikom naszego zespołu unikalną ofertę, umożliwiając uczestniczenie w procesie prognozowania płynności end-to-end. Wszystko jest prowadzone i koordynowane z Warszawy – zaczynając od zrozumienia potrzeb biznesowych, przez wypracowanie koncepcji, jak takie prognozowanie powinno wyglądać, wykonanie funkcjonalnego projektu odpowiedniego rozwiązania, a później współpracę z działającym na miejscu obszarem technologii, aż po ostateczne wdrożenie rozwiązania i sprawdzenie, czy faktycznie realizuje potrzeby, które stały u podstaw jego stworzenia. W związku z tym możemy zaoferować pracownikom wiele ról, zaczynając od właścicieli produktów, poprzez modelarzy ryzyka, aż po biznesowych inżynierów danych.
Praca w Treasury Modelling Hub jest szczególnie atrakcyjna dla osób po studiach, które chciałyby poznać globalną bankowość i być częścią międzynarodowego środowiska. Dokładnie to możemy im zaproponować w Warszawie.
Osoby, które chcą rozwijać kompetencje przyszłości razem z nami, tworzyć jeszcze większą wartość i kolejne narzędzia potrzebne bankowi do zarządzania płynnością, zapraszamy do odwiedzenia naszej strony korporacyjnej, na której znaleźć można aktualne oferty pracy.
