Swój Mają Sposób

Ewa Kulesza
opublikowano: 2006-07-31 00:00

Jak wykorzystać telefon komórkowy do dialogu z radiosłuchaczami albo budowania relacji z klientem? Odpowiedź znajdują pracownicy One-2-One.

Tomasz Długiewicz, z wykształcenia polonista, już na studiach odkrył świat rodzącego się w Polsce internetu i rozpoczął pracę przy projektowaniu stron WWW.

— W 2001 roku, po zakończeniu pracy nad portalem Arena, postanowiłem wrócić z Warszawy do rodzinnego Poznania i tam rozwinąć własną firmę — opowiada prezes One-2-One.

Od początku wspierał go brat — Piotr Długiewicz, zajmujący się marketingiem. Obecnie jest prezesem rady nadzorczej firmy.

Współpraca z radiem

— Jednym z pierwszych naszych projektów było wdrożenie systemu usług SMS dla Radiostacji. Słuchacze mogli wysyłać SMS-y do prowadzącego audycję. Wyświetlały się one na ekranie jego komputera — wyjaśnia Tomasz Długiewicz.

Z dzisiejszej perspektywy był to system bardzo prosty. Tworzone obecnie potrafią rozpoznać, jaka piosenka jest w danej chwili grana w konkretnej rozgłośni radiowej. Daje to wiele możliwości, np. po wysłaniu SMS-a słuchacze mogą głosować w listach przebojów bez konieczności wpisywania tytułu i autora, ściągać dzwonki w postaci granej właśnie piosenki bądź też otrzymać tytuł i autora piosenki obecnej na antenie.

Z usług One-2-One korzystają także wydawnictwa prasowe. Przykładem akcji zorganizowanej dla czasopisma była „Szalona aukcja” przygotowana dla „Gazety Wyborczej”. Dwa razy w tygodniu wystawiano na licytacji SMS-owej cztery przedmioty, w tym zawsze samochód.

— Wygrywały osoby, które zgłosiły najniższe, a jednocześnie niepowtarzalne ceny. Wszyscy biorący udział w grze dostawali komunikat zwrotny, np. że taką samą cenę zaproponował już ktoś inny, więc trzeba próbować dalej — tłumaczy Tomasz Długiewicz.

Firma współpracuje z blisko 90 radiostacjami oraz kilkudziesięcioma tytułami prasowymi, między innymi Agory czy Marquard Media.

Nie tylko dla mediów

Od 2003 roku firma świadczy także usługi mobile marketingu. Co się kryje pod tą nazwą?

— Za przykład może służyć kampania piwa Tyskie. Polegała na tym, że na odwrocie kapsla umieszczano kody produktu i wystarczyło przesłać je w postaci SMS-a na wskazany numer, by zgłosić swój udział w promocji — opisuje Tomasz Długiewicz.

Inny przykład to kampania „Gwiazdy świecą nocą” prowadzona dla Skody. SMS-em można w niej było zgłosić chęć uczestnictwa w jeździe próbnej. Po chwili oddzwaniano z call center, by umówić się na konkretny dzień i godzinę.

— Z takich akcji najczęściej korzystają firmy z branży FMCG, szczególnie producenci artykułów spożywczych — informuje Tomasz Długiewicz.

W ubiegłym roku One-2-One zrealizowało 65 kampanii mobile marketing. Biorąc pod uwagę, że jedna kampania trwa kilka tygodni, średnio daje to 12-15 akcji każdego dnia.

A teraz na giełdę

W trakcie swojej krótkiej historii One-2-One zdobyło wiele nagród branżowych: Media Trend, Złotą Strzałę czy Boomerang. Teraz postanowiono uczynić następny krok w celu wzmocnienia pozycji na rynku. W maju tego roku przedstawiciele firmy złożyli w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd prospekt emisyjny spółki.

— W pierwszej dekadzie sierpnia powinny się zacząć zapisy na nasze akcje — zapowiada prezes Długiewicz.

Korporacja zdecydowała się na ten krok, bo spółka publiczna, z jej renomą i obowiązkami, jest bardziej wiarygodnym partnerem. Dla niektórych kontrahentów — szczególnie wydawnictw prasowych — taki status stanowi gwarancję najwyższych standardów. Uzyskany kapitał przedsiębiorstwo przeznaczy na zbudowanie grupy regionalnej w Europie Środkowej i Wschodniej.

— Już teraz w Czechach, na Słowacji i Ukrainie szukamy firm specjalizujących się w usługach mobilnych o takim samym jak nasz profilu działalności — informuje Tomasz Długiewicz.

Powieść współczesna i sport

— Bardzo lubię czytać, szczególnie powieści współczesne — przyznaje Tomasz Długiewicz.

Jego druga pasja to sport — w przeszłości grał w koszykówkę, a później sędziował. To doświadczenie pozostawiło ślad w jego podejściu do współpracowników.

— Uważam, że jeśli ktoś był dobrym sportowcem, to zapewne będzie także takim pracownikiem — mówi Tomasz Długiewicz.

W One-2-One regularnie są organizowane rozgrywki koszykówki, piłki nożnej oraz siatkówki — ta ostatnia dyscyplina, jak mówi prezes, „by nieco bardziej zaktywizować panie”.

Jednak dyscypliną, która pochłania go najbardziej, jest żeglarstwo.

— W ten sposób można trafić w miejsca pozbawione turystów — uśmiecha się prezes Długiewicz.

Dwa lata temu wraz z żoną opłynął Chorwację, rok temu — Grecję. W to lato, ze względu na giełdowe plany, One-2-One zamierza ograniczyć się do rejsu po jeziorach mazurskich.