Czytasz dzięki

Sztuczna inteligencja nad kadrami

opublikowano: 24-06-2020, 22:00

Planowanie pracy w smartfonie, komunikacja wideo i rekrutacje oparte na danych… Przed rewolucją cyfrową w świecie HR nie uciekniesz

Ostatnie miesiące nauczyły nas, co to znaczy praca zdalna. Ale czy wiemy już, na czym polega zatrudnianie na odległość? Lub co się kryje pod pojęciem „onboarding online”? Albo jak dbać o markę pracodawcy w mediach społecznościowych?

— Nowoczesne technologie od dawna są na usługach działów HR, ale w czasie pandemii digitalizacja procesów personalnych znacznie przyspieszyła. Lockdown sprawił, że po cyfrowe narzędzia sięgają nawet ci kadrowcy, którym wcześniej z zaawansowanymi rozwiązaniami IT było nie po drodze — mówi dr Sergiusz Prokurat, ekonomista, który w książce „Praca 2.0” z 2016 r. dokładnie opisał postęp wkraczający do branży zasobów ludzkich.

O tym mówią liderzy

Jedną z najważniejszych tendencji kształtujących współczesny rynek pracy jest future of work. Pod tym pojęciem kryją się wszystkie zmiany związane z digitalizacją i automatyzacją rynku pracy, wykorzystaniem sztucznej inteligencji i analizy dużych zbiorów danych, a także wprowadzaniem mechanizmów uberyzacji, znanych z ekonomii współdzielenia.

— Ta rewolucja dzieje się na naszych oczach i nie jesteśmy w stanie jej zatrzymać. O znaczeniu future of work świadczy to, że Międzynarodowa Organizacja Pracy powołała do życia specjalną inicjatywę o tej samej nazwie. Co więcej, o wpływie technologii na relacje pracodawca — pracownik rozmawiali liderzy gospodarki, biznesu i polityki na Światowym Forum Ekonomicznym — podkreśla Maja Gojtowska, specjalistka ds. employer brandingu i HR oraz autorka „Candidate experience”, szeroko omawianego podręcznika z dziedziny employer brandingu.

Jakie innowacje są obecnie na topie? Takie, które usprawniają telepracę — odpowiada dr Prokurat.

I wymienia popularne systemy komunikacji: MS Teams, Zoom, Skype, Slack, BlueJeans, Webex i Basecamp, a także wewnętrzne fora internetowe do wymiany plików i wiadomości, np. Sharepoint i Dropbox.

— Dzięki tym narzędziom to nie człowiek przychodzi do pracy, ale praca przychodzi do człowieka, niezależnie od tego, gdzie się on akurat znajduje. Przekłada się to na lepsze planowanie zadań oraz oszczędność pieniędzy i czasu, bo odchodzą koszty dojazdów, hoteli czy wynajmu biura — wymienia ekspert.

A co z rekrutacją? Komputery od lat selekcjonują kandydatów na podstawie analizy ich aplikacji, a nawet nagrań twarzy, gestykulacji lub głosu.

— Znalezienie właściwej osoby to nie lada wyzwanie. Z pomocą przychodzi sztucznainteligencja wykrywająca w CV lub na portalach dla profesjonalistów słowa i frazy potwierdzające umiejętności i cechy osobowości predestynujące do określonej funkcji. To nie znaczy, że do algorytmów należy ostatnie słowo. Decyzję o zatrudnieniu podejmuje HR-owiec bądź kadra zarządzająca, niemniej robią to z pomocą informacji i sugestii podrzucanych przez platformy big data — tłumaczy Sergiusz Prokurat.

25082f04-4285-11ea-b77f-2e728ce88125
Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Pracownik jak klient

Nowinki IT są dobrodziejstwem także dla szeregowego pracownika, który już nie musi z każdą drobnostką chodzić, dzwonić bądź mailować do działu kadr — wystarczy dwoma kliknięciami założyć sprawę (ticket), opisując ją w skrócie (np. prośba o wydanie zaświadczenia lub rozliczenie).

— Ticket zostaje opatrzony numerem, a dział HR sam się zgłasza z rozwiązaniem, przesyłając dokumenty na skrzynkę e-mailową. Następnie pracownik jest proszony o ocenę jakości pracy działu zasobów ludzkich — wyjaśnia dr Prokurat.

Automatyzacja oskarżana jest o dehumanizację działań personalnych, tymczasem dzięki niej firma może traktować kandydatów i pracownikówz takim samym szacunkiem jak swoich najlepszych klientów.

— Gdy zamawiamy coś online, natychmiast dostajemy potwierdzenie zakupu, a potem informację o każdym etapie realizacji zlecenia — nadaniu paczki, przejęciu jej przez kuriera, transporcie, wreszcie dostarczeniu do paczkomatu. A czy po wysłaniu CV lub rozmowie kwalifikacyjnej otrzymujemy komunikaty zwrotne? Rekruterzy tłumaczą się nadmiarem obowiązków. Tym bardziej trzeba wyposażyć ich w odpowiednie narzędzia informatyczne — podpowiada Maja Gojtowska.

Coraz więcej przedsiębiorstw oferuje swoim pracownikom programy do rekrutacji wewnętrznej. Nierzadko są to aplikacje mobilne, za pośrednictwem których użytkownicy mają dostęp do informacji dotyczących zadań i wymagań stawianych na każdym stanowisku. Mogą na bieżąco kontrolować, czy pasują do określonego typu pracy. A jeśli nie, zgłaszają się na szkolenia pozwalające im podnieść kwalifikacje.

Potrzeba, nie moda

Co świadczy o tym, że narzędzie IT jest odpowiednie dla HR? Przede wszystkim musi mieć ono sens biznesowy.

— Zbyt często pracodawcy inwestują w pewne rozwiązania tylko dlatego, że są modne albo... podobne usprawnienia stosuje konkurencja. Efekt? Brak namacalnych korzyści i ogromne budżety wyrzucone w błoto — argumentuje autorka książki „Candidate experience”.

Pracodawcom, którzy są zainteresowani cyfryzacją employer brandingu, zaleca metodę małych kroków. Nie ma co inwestować w drogie, skomplikowane oprogramowanie spod znaku sztucznej inteligencji, jeśli firma ma problem z automatyzacją prostych czynności. Podciągnijmy się w wysyłaniu informacji zwrotnej do kandydatów. Dopiero później zacznijmy rozglądać się za takimi nowinkami, jak boty prowadzące rozmowy kwalifikacyjne z wyłonionymi przez big datę kandydatami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane