T-Mobile rozwija Data Center i usługi chmurowe

Partnerem publikacji jest T-Mobile
opublikowano: 28-01-2022, 16:30
aktualizacja: 28-01-2022, 16:33

Minął miesiąc od uruchomienia Data Center T-Mobile przy ul. Szlacheckiej w Warszawie, a 60 proc. dostępnej powierzchni B2B zostało już zagospodarowane. Odbyły się pierwsze odbiory klientów.

Centrum przetwarzania danych udostępnione w grudniu to kolejny etap rozwoju Data Center i usług chmurowych, obszaru strategicznego dla T-Mobile. Obiekt posiada dwie redundantne drogi światłowodowe i dwa odseparowane węzły teletransmisyjne. Jest również połączony z innymi lokalizacjami operatora z wykorzystaniem wielu technologii, takich jak DWDM, MPLS czy Ethernet. Operator zadbał o bezpieczeństwo fizyczne Data Center, wyposażając je w rozbudowany system zasilania awaryjnego, systemy detekcji pożaru, automatyczne bariery antyterrorystyczne, a także mechanizmy identyfikacji biometrycznej i wiele innych. Powierzchnia komercyjna obiektu to ponad 1,7 tys. mkw., na którą składa się osiem komór kolokacyjnych.

W środowisku chmurowym, w którym się poruszamy, różnica między dużą a małą firmą często się zaciera. Przykładem może być spółka, która ma mniej pracowników bądź nie jest jeszcze bardzo widoczna na rynku, natomiast z punktu widzenia infrastruktury, której potrzebuje, to duży klient – mówi Anna Wrońska, product owner Data Center & Cloud w T-Mobile.

– Świadczymy w nich między innymi kolokację serwerów, z której korzystają klienci z sektora finansów oraz instytucje publiczne posiadające mocne zaplecze IT, własnych specjalistów, a to, czego im brakuje, to powierzchnia kolokacyjna, która zapewni najwyższy standard bezpieczeństwa fizycznego, niezawodne zasilanie i systemy chłodzenia, aby ich serwery i macierze pracowały w optymalnych warunkach. Ponadto dostarczamy usługi hostingu i cloud computingu. Tu klientami są i duże, i małe przedsiębiorstwa, w szczególności firmy komercyjne, tworzące oprogramowanie oraz usługi w internecie – wyjaśnia Anna Wrońska, product owner Data Center & Cloud w T-Mobile.

– W tym modelu oferujemy na przykład hostowane chmury prywatne, zapewniając wysokowydajną moc obliczeniową i przestrzeń dyskową dla aplikacji biznesowych na wydzielonej danemu klientowi infrastrukturze. Możemy zaoferować także współdzielone Wirtualne Centrum Danych oraz takie usługi, jak backup, storage lub hosting domen pocztowych itd. – streszcza Anna Wrońska.

Jak dodaje, to, co wyróżnia T-Mobile jako dostawcę usług chmurowych, to tworzenie rozwiązań szytych na miarę.

– Są to usługi także dla mniejszych firm, które mogą skorzystać z naszej wiedzy oraz ogromnych zasobów jako operatora telekomunikacyjnego i stworzyć na ich podstawie infrastrukturę dopasowaną do indywidualnych biznesowych potrzeb – tłumaczy.

– W obszarze IT, w środowisku chmurowym, w którym się poruszamy, różnica między dużą a małą firmą często się zaciera. Przykładem może być spółka, która ma mniej pracowników bądź nie jest jeszcze bardzo widoczna na rynku, natomiast z punktu widzenia infrastruktury, której potrzebuje, to duży klient, ponieważ np. jako producent oprogramowania wymaga wysokiej mocy obliczeniowej, wiele miejsca do przechowywania danych, ich szerokopasmowej transmisji itd. Podobnie jest z podmiotami prowadzącymi działalność e-commerce – dodaje.

Mapa centrów przetwarzania danych

T-Mobile dysponuje kilkunastoma centrami danych, z których sześć określa jako komercyjne, gdyż znajdują się w nich infrastruktura i dane klientów B2B.

– Jest sporo centrów, które wykorzystujemy na nasz operatorski użytek bądź limitowane projekty biznesowe. W trzech z nich poza kolokacją powierzchni świadczymy usługi hostingu i cloud. To właśnie centrum przy Szlacheckiej, w Piasecznie oraz w Krakowie. Tam mamy nasze platformy, a pomiędzy tymi centrami biegnie nasza sieć Data Center Interconnect, dzięki której możemy świadczyć usługi oparte na georedundancji – informuje Anna Wrońska.

Jak podkreśla, poza takimi inwestycjami jak ta przy Szlacheckiej operator systematycznie inwestuje w doposażenie bądź rozwój mocy pozostałych centrów (we Wrocławiu, Krakowie i aglomeracji warszawskiej).

Jesteśmy operatorem mogącym zapewnić łączność pomiędzy dowolnymi punktami w ramach bardzo rozległej sieci transmisyjnej w kraju. Oferujemy usługi mobilne, usługi transmisji danych – dzięki m.in. 25 tysiącom kilometrów światłowodów, jesteśmy obecni w 17 tysiącach punktów dostępowych w całym kraju – tłumaczy Marcin Dobrowolski, dyrektor Departamentu Transmisji i Infrastruktury w T-Mobile.

– Wszystkie obiekty, w których świadczymy usługi dla klientów, są jednocześnie naszymi obiektami telekomunikacyjnymi, działającymi na potrzeby sieci i usług T-Mobile, więc o ich bezpieczeństwo i niezawodność dbamy podwójnie – podkreśla Marcin Dobrowolski, dyrektor Departamentu Transmisji i Infrastruktury w T-Mobile.

Przed oddaniem do użytku nowe centrum przeszło odpowiednie testy potwierdzające jego zgodność z wymogami certyfikacji ANSI/TIA 942 oraz europejską i polską normą EN-PN 50600 potwierdzające klasę (tzw. tier) 3 dostępności i bezpieczeństwa.

– Nowy obiekt budowaliśmy z określonymi założeniami dotyczącymi dostępności usług. A są one weryfikowane przez odpowiednie certyfikaty, stanowiące swego rodzaju przepustkę, poświadczenie jakości danego ośrodka. Nasi klienci nie muszą się znać na takich rozwiązaniach, dlatego uzyskany certyfikat daje podstawę do podjęcia decyzji o wyborze danego Data Center – informuje Marcin Dobrowolski.

Georedundancja

Dla przedsiębiorstw bardzo ważny jest stały dostęp do zasobów, zapewnienie ciągłości pracy i ochrona danych. Jednym ze sposobów na to jest redundancja geograficzna zasobów.

– Polega ona podziale infrastruktury klientów na kilka odseparowanych geograficznie, lecz połączonych ze sobą sieciowo centrów danych. W ten sposób możliwe jest tworzenie środowisk w modelu Disaster Recovery, czyli takich, które są odporne na awarie jednego z obiektów – tłumaczy Anna Wrońska. – Obecnie wychodzimy również naprzeciw klientom, którzy w swoich własnych serwerowniach mają rozwiązania chmury prywatnej. Wprowadzamy dla nich usługę polegającą na replikowaniu ich wirtualnych serwerów, a w momencie awarii natychmiastowym uruchomieniu zasobów w wirtualnym centrum danych T-Mobile, co sprawia, że niezależnie od okoliczności systemy naszych klientów działają dalej – dodaje.

Jak informuje, T-Mobile umożliwia georedundancję architektury w kilku modelach. Pierwszy to Active-Active, gdzie centra danych są stosunkowo blisko siebie (np. w Warszawie i Piasecznie), a umieszczone w nich systemy replikują się synchronicznie, co oznacza, że są równocześnie dostępne i w przypadku awarii jednego z nich utrata danych oraz czas przestoju są niemalże niezauważalne. Drugi to Active-Standby, w którym centra danych są w większej odległości od siebie (np. w Warszawie i Krakowie). W tym rozwiązaniu akceptowalny jest dłuższy czas niedostępności danych (tzw. RPO – Recovery Point Objective), zyskuje się za to większe rozproszenie geograficzne, co może mieć znaczenie w przypadku ewentualnej katastrofy naturalnej w jednym z regionów kraju. Mając na uwadze obecne zmiany klimatu, coraz więcej firm decyduje się na umieszczenie danych w znacznie oddalonych od siebie ośrodkach, choćby na potrzeby wykonywania kopii zapasowych lub innych usług gwarantujących odtworzenie danych po awarii, która może wystąpić na skutek podtopienia, wichury lub innego zdarzenia, jakie może potencjalnie na jakiś czas unieruchomić określone centrum danych. Nieprzerwana praca systemów i szybki czas odtworzenia to parametry dla wielu firm krytyczne, np. dla e-commerce, gdzie klient końcowy nie chce czekać, aż mu się pokaże produkt i po kilku sekundach odstąpi od zakupu.

Korzyści z georedundancji są oczywiste: ciągłość działania firmy, a więc minimalizacja ryzyka utraty klientów, przychodów oraz ochrona przed stratami wizerunkowymi.

Przewaga kompleksowości

Wiele firm, które dostarczają usługi Data Center, nie posiada własnej infrastruktury telekomunikacyjnej. W odróżnieniu od nich T-Mobile jako operator może zapewnić zarówno infrastrukturę, jak i łącza.

– I jeszcze te łącza na poziomie operatorskim zabezpieczać licznymi rozwiązaniami z zakresu cyberbezpieczeństwa, takimi jak: Firewall, NGFW, WAF, Anty DDoS czy działające w trybie 24/7 Security Operations Center – wymienia Anna Wrońska. – W T-Mobile jesteśmy w stanie dostarczyć klientowi pakiet usług, co poza kontrolą kosztów przynosi dużą korzyść – w przypadku ewentualnych problemów nie musimy się mierzyć z rozmyciem odpowiedzialności pomiędzy dwoma dostawcami.

– Mamy również wydzielone łącza do operatorów innych chmur, czyli możemy tworzyć usługi w oparciu o hybrydę z takimi podmiotami jak Google, Microsoft czy Amazon. Świadczymy to w ramach naszej usługi Cloud on Edge – dodaje Anna Wrońska.

Nie można zapomnieć o bardzo dużej sieci, jaką dysponuje T-Mobile.

– Jesteśmy operatorem mogącym zapewnić łączność pomiędzy dowolnymi punktami w ramach bardzo rozległej sieci transmisyjnej w kraju. Oferujemy usługi mobilne, usługi transmisji danych – dzięki m.in. 25 tysiącom kilometrów światłowodów, jesteśmy obecni w 17 tysiącach punktów dostępowych w całym kraju, dzięki czemu możemy każdej wielooddziałowej firmie dostarczyć rozwiązanie VPN, zapewniające łączność między jej dowolnymi lokalizacjami i centralą – tłumaczy Marcin Dobrowolski.

– Jesteśmy również operatorem międzynarodowym i jako część Grupy Deutsche Telekom możemy wykorzystać sprawnie jej zasoby w dostarczaniu wszelkich usług transmisji danych dla klientów zlokalizowanych nie tylko w Polsce, lecz również w całej Europie i na świecie – zwraca uwagę.

Więcej informacji o wszystkich usługach dla biznesu oferowanych przez T‑Mobile można przeczytać pod adresem https://biznes.t-mobile.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane