Tak to widzĘ W Polsce węgiel nie prędko odejdzie do historii
Trudno zakładać, że znaczenie węgla w energetyce naszego kraju może drastycznie zmaleć w dającej się przewidzieć przyszłości. Zasobów gazu czy ropy mamy zbyt mało. Źródła odnawialne nie przyniosą nawet w perspektywie wielu lat takich mocy, by mogły stanowić główne źródło energii. Energetyka jądrowa z kolei mogłaby być relatywnie korzystnym kosztowo rozwiązaniem na rosnące zapotrzebowanie na energię. W naszym kraju jednak, bez doświadczeń i na nie przygotowanym gruncie społecznym, to ciągle temat odległy.
Węgiel jest najpewniejszym i ciągle najtańszym źródłem energii. Znamy się na jego wykorzystaniu i mamy znaczne jego zasoby. Ogromne złoża węgla brunatnego w zachodniej Polsce (Legnica, Gubin, Wielkopolska) pozwoliłoby dwukrotnie zwiększyć moce wytwarzania z tego paliwa w ciągu 15-30 lat. Złoża zaś węgla kamiennego to nie tylko Śląsk ale też np. Lubelszczyzna. Oczywiście wyzwaniem są wymogi ekologiczne, w tym limity emisji CO2, czy też związków siarki i azotu. Rozwój technologii ograniczania emisji tych związków czy też składowania CO2, przy wzrastającej efektywności spalania i wytwarzania pozwala wierzyć, że konkurencyjność węgla wobec innych paliw czy źródeł energii będzie się nadal utrzymywać. Badania nad bardziej efektywnym i ekologicznym wykorzystaniem węgla prowadzi się zresztą na całym świecie. Bada się np. technologie zgazowywania węgla.
Piotr Wiła
dyrektor, departamentu rynków kapitałowych BZ WBK