Europejscy operatorzy telefonii komórkowej chcą obniżyć stawki roamingowe. Bronią się przed pomysłami KE, która chce je znieść całkowicie.
Najwięksi europejscy operatorzy telefonii komórkowej, wśród których są Orange i T-Mobile, podpisali wczoraj porozumienie o obcięciu o połowę hurtowych stawek roamingowych. Ma to doprowadzić do ich znacznego obniżenia dla klientów detalicznych z krajów Unii Europejskiej.
Operatorzy uzgodnili, że za rozmowy między swoimi sieciami będą pobierali opłaty roamingowe wysokości 0,45 EUR od października tego roku, a od października 2007 r. – 0,36 EUR. Deklarują też, że przerzucą oszczędności z obniżenia stawek na klientów, co ma w zamyśle doprowadzić do obniżenia o połowę stawek w roamingu międzynarodowym.
Obok Orange i T-Mobile, które w Polsce ma udziały w Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatorze sieci Era, do porozumienia przystąpiły TeliaSonera, Telecom Italia Mobile, Telenor i Wind, posiadający w sumie prawie 200 mln klientów. Vodafone, udziałowiec Polkomtela, operatora sieci Plus i Sami Swoi, ogłosił podobną obniżkę na początku maja.
Obniżka będzie nadzorowana przez specjalną niezależną komórkę powołaną przez operatorów. Firmy, które podpisały porozumienie, zgłosiły podobną propozycję pozostałym operatorom – mogą przyłączyć się do porozumienia do października 2006 r.
Pod koniec marca Viviane Reding, unijny komisarz do spraw społeczeństwa informacyjnego i mediów, zapowiadała, że ostro zabierze się za operatorów telefonii komórkowej i wdroży prawo, które sprawi, że znikną dodatkowe opłaty za roaming. Na terenie całej Unii Europejskiej miałyby obowiązywać takie same stawki za połączenia jak w kraju, z którego pochodzi abonent.
Nie udało nam się uzyskać komentarza od żadnego z działających w Polsce operatorów telefonii komórkowej.