TFI chcą płacić 60 zł za Aliora

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 26-11-2012, 00:00

Bank kierowany przez Wojciecha Sobieraja ma spory potencjał – uważają zarządzający. Ale jak zwykle kręcą nosem na cenę w ofercie publicznej

Cena maksymalna akcji Alior Banku, równa 71 zł, to zbyt dużo — zgodnie mówią zarządzający, ankietowani przez „PB”. Ich zdaniem bank, kierowany przez Wojciecha Sobieraja, nie ma podstaw, by oczekiwać wyceny na poziomie dwukrotności wartości księgowej.

— Płacenie więcej niż dwukrotność wartości księgowej przy niepewnych perspektywach dla naszej gospodarki w 2013 r. nie wydaje się usprawiedliwione — mówi Andrzej Domański, zarządzający funduszami Noble Funds.

— Nie spodziewam się, żeby za akcje Alior Banku inwestorzy chcieli płacić więcej niż za największe polskie banki — potwierdza Adam Łukojć, zarządzający funduszami Skarbiec TFI. Dla Pekao i PKO BP relacja ceny do wartości księgowej to 1,8.

Specjalista podkreśla, że ze względu na krótką historię działalności i wysoką zmienność wyników Aliora, kupujący będą patrzeć na wycenę właśnie przez pryzmat wartości księgowej, a nie zysków, które według prognoz analityków biur maklerskich, pracujących przy ofercie, będą w latach 2013-14 rosnąć w dwucyfrowym tempie — wielokrotnie wyższym niż średnia dla branży.

Zarządzający wierzą w szybki wzrost banku, ale jednocześnie dodają, że ryzyko inwestycyjne jest zdecydowanie większe niż w przypadku giełdowych konkurentów.

— Alior porównywany będzie do już notowanych banków, które są zdecydowanie bardziej stabilne, choć z drugiej strony raczej nie poprawią wyników w 2013 r. Wierzymy w powodzenie oferty, oczekujemy jednak, że cena emisyjna ukształtujesię wyraźnie poniżej ceny maksymalnej — mówi Łukasz Hejak, zarządzający z Investors TFI.

Bardziej konkretny jest Przemysław Nowicki, zarządzający funduszami Open Finance TFI, który uważa, że cena w ofercie powinna zostać ustalona na poziomie niższym o 10-15 proc. od maksymalnej [czyli 60-64 zł — red.]. Jakub Ryba, członek zarządu i współzarządzający funduszami Altus TFI, gotów jest zapłacić za walory Aliora 60 zł. Podobnego zdania jest Artur Jusiński z TFI Allianz, który uważa, że cena zbliżona do 60 zł daje możliwość udziału we wzroście wartości banku.

Lista atutów jest długa…

Zdaniem specjalistów, należy docenić to, że Alior Bank bardzo dynamicznie rozwinął się w ciągu ostatnich kilku lat, jest szeroko rozpoznawalny, ma agresywny marketing, utrzymuje wysoką dynamikę przychodów i zysków, jak również liczbę nowych klientów.

— Bank jest bardzo innowacyjny na tle sektora. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że mamy do czynienia z debiutem w sektorze, który w ostatnim czasie radził sobie lepiej niż inne. Pomagają też informacja o wejściu stabilnego i wiarygodnego akcjonariusza — EBOR — mówi Przemysław Nowicki.

Andrzej Domański z Noble Funds zwraca uwagę na silną pozycję Aliora w segmencie consumer finance i przewagę technologiczną nad zdecydowaną większością konkurentów w dziedzinie oceny ryzyka kredytowego oraz prędkości udzielania pożyczek. — Wartością firmy jest też jej bardzo dobry zarząd — dodaje Andrzej Domański.

…ale spowolnienie nie sprzyja

Ambitne plany podboju rynku Alior będzie realizować w niesprzyjającym otoczeniu. Zdaniem Artura Jusińskiego, zarządzającego funduszami TFI Allianz, zagrożeniem dla wzrostu biznesu jest przede wszystkim spowolnienie gospodarcze i presja na wyniki sektora bankowego.

— Elementem, który należy uwzględnić szczególnie w przypadku Aliora, jest niewątpliwie struktura osiąganych zysków. Zarówno silny udział segmentu bancassurance, jak i prawdopodobny wzrost kosztówryzyka „młodego” portfela kredytów to najważniejsze rodzaje ryzyka dla dotychczasowego biznesu — uważa Artur Jusiński. Podobnego zdania jest też Adam Łukojć ze Skarbca TFI, który zwraca uwagę, że w ciągu ostatnich dwóch lat na GPW weszło wiele spółek, które również zapowiadały dynamiczny wzrost, a na końcu zawiodły inwestorów.

— Alior Bank może być ryzykowną inwestycją ze względu na nadchodzące spowolnienie gospodarcze, możliwy wzrost odpisów na złe kredyty i ryzyko spadku przychodów ze sprzedaży ubezpieczeń dodawanych do kredytów. Polscy inwestorzy instytucjonalni prawdopodobnie będą zainteresowani ofertą, ale jednocześnie zachowają dużą ostrożność — mówi Adam Łukojć.

Drobni w niełasce

Giełdowy debiut Alior Banku zaplanowany jest na 14 grudnia. Pieniądze z emisji (700 mln zł) mają pomóc spółce w realizacji ambitnego planu — podwojenia udziału w rynku do 2014 r. Połowa wpływów pójdzie na kredyty detaliczne, 43-45 proc. na firmowe, a 5-7 proc. na sieć placówek. Struktura oferty sugeruje, że spółka kierowana przez Wojciecha Sobieraja liczy raczej na klientów instytucjonalnych niż indywidualnych, do których skierowane jest zaledwie 5 proc. akcji.

Analiza SWOT

Mocne strony:

  • Doświadczony i zmotywowany zarząd, o dobrej historii osiągnięć
  • Udział niespłacanych kredytów dwa razy niższy niż średnia dla polskiego rynku (choć wyższy niż w przypadku największych banków)
  • Wysoka marża odsetkowa, wysoka relacja wyniku prowizyjnego do aktywów
  • Wysokie dynamiki akcji kredytowej dzięki intensywnym działaniom marketingowym i produktowym
  • Przewaga technologiczna, innowacyjność produktów i usług oraz rozległa sieć dystrybucji

Słabe strony:

  • Bardzo wysoki udział bancassurance w przychodach, sięgający 30 proc.
  • Wyższe koszty finansowania niż u dużych konkurentów
  • Wysokie koszty ryzyka będące efektem wysokiego udziału kredytów konsumpcyjnych
  • Krótka historia banku, utrudniająca prognozowanie wyników
  • Brak dywidend za 2012 i 2013 r.

Szanse:

  • Rozwój bankowości internetowej i mobilnej
  • Dalszy proces ubankowienia społeczeństwa
  • Zmiany rekomendacji KNF, które mogą wspierać akcje kredytową

Zagrożenia:

  • Zmiana regulacji KNF dotyczących bancassurance, a co za tym idzie, potencjalnie duży spadek przychodów
  • Spowolnienie gospodarcze w 2013 r., które może spowodować wzrost odpisów na niespłacane kredyty
  • Zaostrzenie wymogów kapitałowych i płynnościowych dla sektora bankowego
  • Wprowadzenie podatku bankowego i ograniczenia ustawowe opłat interchange
  • Koniec programu Rodzina na Swoim
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu