Toner, papier i kawa

PARTNEREM PUBLIKACJI JEST RAFCOM
opublikowano: 18-12-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Od tuszu do drukarki, od oryginału do zamiennika… Rafcom zapewni ci wszystko, czego potrzebujesz w biurze.

Zaczęli w 2005 r. od sprzedaży mebli biurowych. Ale jak często firmy wymieniają biurka, krzesła czy regały na dokumenty? Dlatego gdy główkowano nad planem B, od początku było jasne, że musi polegać na oferowaniu produktów, których przedsiębiorstwa potrzebują na okrągło. Wybór padł na tusze i tonery. To był strzał w dziesiątkę. Stopniowo Rafcom wchodził w kolejne kategorie produktowe: drukarki, urządzenia wielofunkcyjne, akcesoria komputerowe, nośniki danych Verbatim, kalkulatory Citizen, niszczarki, materiały do czyszczenia sprzętu elektronicznego Cleverton i papier ksero. Niedawno w ofercie pojawiła się nawet kawa znanych marek.

W przyszłym roku zamierzamy kontynuować inwe¬stycje w pracowników, jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby klientów, umocnić się na polskim i europejskim rynku – zapowiada Paweł Piórkowski. [FOT. ARC]
W przyszłym roku zamierzamy kontynuować inwe¬stycje w pracowników, jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby klientów, umocnić się na polskim i europejskim rynku – zapowiada Paweł Piórkowski. [FOT. ARC]

— Różnicowanie asortymentu jest odpowiedzią na rynkowe trendy i oczekiwania klientów, którzy chcą kupić w jednym miejscu i najlepiej zdalnie wszystkie artykuły niezbędne w biurze — mówi Paweł Piórkowski, dyrektor zarządzający firmy Rafcom.

Zamiennik lepszy

Gazela Biznesu z miejscowości Reguły pod Warszawą prowadzi sprzedaż B2B w Polsce i Unii Europejskiej. Zdobyła zaufanie ponad 2 tys. odbiorców, z których 70 proc. stanowią firmy zajmujące się zaopatrzeniem biur. Jej klientami są również sieci salonów z elektroniką konsumencką. Aby sprostać rosnącej liczbie zamówień, spółka ma magazyny o powierzchni 2,3 tys. mkw. i oddziały w Krakowie, Katowicach, we Wrocławiu i Gdańsku. Zatrudnia prawie 70 osób, wśród których są handlowcy, logistycy, magazynierzy i serwisanci.

— Najtrudniej pozyskać pracowników do magazynów. Jeśli chodzi o fachowców, mamy stały sprawdzony skład, który jest przez nas odpowiednio motywowany i nagradzany, a relacje w firmie opierają się na zaufaniu, szacunku i otwartości, dzięki czemu nie odnotowujemy dużej rotacji kadr. Kilku specjalistów jest z nami od początku działalności — wskazuje Paweł Piórkowski.

Choć oferta Gazeli Biznesu spod Warszawy obejmuje ponad 5 tys. produktów, jej główną specjalizacją pozostają materiały eksploatacyjne, zarówno oryginalne, czyli od czołowych producentów, jak i alternatywne.

— Popyt na zamienniki rośnie, bo często są równie dobre jak produkty ze znanym logo na opakowaniu, a kosztują o wiele mniej. Nic dziwnego, że zdecydowaliśmy się zaistnieć w tym segmencie rynku. Wprowadzona 11 lat temu nasza marka własna Prism jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się brandów kompatybilnych materiałów eksploatacyjnych — nie kryje satysfakcji Paweł Piórkowski.

Produkty marki własnej Prism okazują się równie dobre jak materiały eksploatacyjne znanych międzynarodowych producentów. [FOT. ARC]
Produkty marki własnej Prism okazują się równie dobre jak materiały eksploatacyjne znanych międzynarodowych producentów. [FOT. ARC]

Tusze i tonery Prism mają certyfikaty zgodności z odpowiednimi normami ISO. Co więcej, mimo niższej ceny są często bardziej wydajne od produktów niejednego producenta o światowej renomie.

— To nie moja ocena. Taką informację dostajemy od klientów, którzy nieraz ze zdziwieniem stwierdzają, że produkty Prism pozwalają im na wydrukowanie większej liczby stron niż oryginały — wskazuje przedsiębiorca.

Papier trzyma się mocno

Czy wraz z modą na biura bez papieru właśnie nie kończą się dobre czasy dla bizne-sów związanych z drukiem? Paweł Piórkowski jest spokojny o przyszłość swojego przedsiębiorstwa. Koncepcja paperless wdrażana jest na tyle wolno — zaznacza — że nie wpływa na obroty i wyniki firmy.

— Elektroniczny obieg dokumentów wprowadzają przede wszystkim duże organizacje. W małych i średnich, nie mówiąc już o budżetówce, skala digitalizacji jest ciągle niewielka. W najbliższym czasie się to raczej nie zmieni — podkreśla menedżer.

Spokój to jedno, a brak czujności to coś zupełnie innego. W biznesie trzeba być gotowym na każdą ewentualność. Stąd wspomniane różnicowanie asortymentu. W tym kontekście warto napomknąć o drugiej marce własnej Rafcomu — pod nazwą Cleverton przedsiębiorstwo z Reguł sprzedaje płyny, pianki, nawilżone ściereczki do ekranów LCD i elementów plastikowych oraz sprężone po¬wietrze.

— Nie myślimy wąskotorowo i nie uważamy, że to, co sprawdzało się przez lata, zda egzamin również za rok czy za dwa. Otwieranie się na nowe perspektywy i rozkładanie ryzyka to jedyna sensowna strategia w obecnych trudnych czasach stałej zmienności w gospodarce i technologiach — argumentuje Paweł Piórkowski.

Dodaje, że dywersyfikacji nie należy mylić z wykraczaniem poza strefę swoich kom-petencji i rozpraszaniem energii na mnóstwo nieprzemyślanych działań. Jak tłumaczy, Rafcom próbuje różnych rzeczy, ale wszystkie kręcą się wokół biura i produkcji dokumentów.

Z pewnością rozmienianiem się na drobne nie jest uzupełnienie oferty produktowej usługami, takimi jak skup pojemników i kaset po tonerach i tuszach. Niektóre są ponownie napełniane, inne utylizowane. Tak Rafcom razem ze swoimi partnerami dba o środowisko, przyczynia się do redukcji śladu węglowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane