Trudno zdążyć do Wyszkowa

KAP
opublikowano: 2008-07-08 00:00

Nadchodzi czas rozliczeń unijnej kasy z lat 2004-06. Jest nieźle, ale fajerwerków nie będzie.

Nadchodzi czas rozliczeń unijnej kasy z lat 2004-06. Jest nieźle, ale fajerwerków nie będzie.

Magdalena Jaworska, wiceszefowa drogowej dyrekcji, jest spokojna o wykorzystanie funduszy unijnych na lata 2007-13. Są natomiast trudności z wykorzystaniem kapitału z budżetu UE na lata 2004-06 (pieniądze te można wydawać do końca 2008 r.).

— Nie ma obaw o wydatkowanie pieniędzy z Sektorowego Programu Operacyjnego Transport (SPOT) — z pewnością zdążymy wykorzystać fundusze do końca tego roku. W przypadku Funduszu Spójności jest trudniej — poprosiliśmy Komisję Europejską m.in. o wydłużenie terminu do 2010 r. — mówi zastępca szefa drogowej dyrekcji.

W ramach SPOT do wykorzystania jest ponad 4,3 mld zł. W przypadku Funduszu Spójności, z którego na projekty transportowe przeznaczono około 3,5 mld EUR (11,5 mld zł), wiele inwestycji jest jeszcze realizowanych. Nawet jeśli w tym roku uda się je zakończyć, trudno będzie zdążyć z rozliczeniem finansowania, bo często obieg dokumentów trwa kilka miesięcy. Przykładem jest budowa autostrady A4 Zgorzelec — Krzyżowa czy trasy S8 Radzymin — Wyszków z obwodnicą Wyszkowa.

— Dziwię się, że poprzednicy sami wyznaczyli napięte terminy realizacji tych projektów do końca 2008 r., choć w przypadku Funduszu Spójności mogli zabiegać o 2010 r. — twierdzi Magdalena Jaworska.

Jest jednak przekonana, że Bruksela spełni prośbę Polski i wydłuży termin o dwa lata