Ataki na Iran wstrzymane. Dolar i ropa słabną, indeksy odbijają, a Trump mówi o szansach na szybki koniec wojny

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2026-03-23 12:33
zaktualizowano: 2026-03-23 16:07

Prezydent USA zdecydował o odroczeniu planowanych ataków na irańską infrastrukturę energetyczną. Rynki finansowe zareagowały natychmiast – dolar osłabł, a ceny ropy i indeksy giełdowe zaczęły dynamicznie zmieniać dotychczasową tendencję. Donald Trump poinformował, że podczas rozmów z Iranem obie strony uzgodniły „główne punkty porozumienia”. Ocenił, że wkrótce może dojść do zakończenia wojny. Iran zaprzeczył, że takie negocjacje miały miejsce.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Administracja USA zdecydowała o przesunięciu o pięć dni potencjalnych uderzeń na irańską sieć energetyczną. Według Donalda Trumpa rozmowy z Teheranem były „bardzo dobre i produktywne”, co daje nadzieję na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu.

Wpis Trumpa na portalu Truth Social pojawił się zaledwie kilka godzin przed upływem terminu, który groził dalszą eskalacją konfliktu trwającego już czwarty tydzień.

Trump stwierdził w poście, że Stany Zjednoczone i Iran przeprowadziły „BARDZO DOBRE I PRODUKTYWNE” rozmowy z Iranem w ciągu ostatnich dwóch dni na temat „CAŁKOWITEGO ROZWIĄZANIA DZIAŁAŃ WOJENNYCH NA BLISKIM WSCHODZIE”.

W swojej wiadomości, napisanej wyłącznie wielkimi literami, stwierdził, że polecił departamentowi obrony odroczenie ataków do czasu zakończenia bieżących rozmów.

Jednocześnie Waszyngton postawił Iranowi jasny warunek. Kraj ma ponownie otworzyć Cieśninę Ormuz, jeden z kluczowych szlaków transportu ropy na świecie. Brak reakcji może oznaczać powrót do scenariusza militarnego.

Trump: powiedziałbym, że mamy prawie wszystkie punkty porozumienia

Donald Trump wypowiedział się na temat negocjacji z Iranem również podczas rozmowy z dziennikarzami na lotnisku w Palm Beach, przed odlotem do Memphis.

- Prowadzimy bardzo, bardzo mocne rozmowy. Zobaczymy, dokąd doprowadzą. Mamy punkty, główne punkty porozumienia. Powiedziałbym, prawie wszystkie punkty porozumienia - oznajmił.

Prezydent USA doprecyzował że negocjacje prowadzili w niedzielę jego doradcy - Steve Witkoff i Jared Kushner. Stwierdził, że jeszcze w poniedziałek dojdzie do kolejnych rozmów telefonicznych, a wkrótce potem również do spotkania.

- Powiedziałbym, że jeśli to zrealizują, to zakończą ten problem, ten konflikt i myślę, że zakończą go bardzo, bardzo znacząco - przekonywał.

Pytany o szczegóły tego, co chce osiągnąć, podkreślił, że chodzi o „wszystkie rzeczy, o których mówił”.

- Nie chcemy żadnych bomb atomowych, żadnej broni atomowej, nawet żeby byli blisko. (...) Chcemy pokoju na Bliskim Wschodzie - podsumował.

Iran zaprzecza, że odbyły się negocjacje

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu przekazało w poniedziałek po południe, że dostało od USA propozycję negocjacji. Oferta miała zostać przedstawiona za pośrednictwem „zaprzyjaźnionych państw”. Jednocześnie resort zaprzeczył, aby od dnia wybuchu wojny doszło do jakichkolwiek rozmów pomiędzy stronami.

Reuters podał wcześniej, że Waszyngton przesłał w sobotę prośbę o spotkanie z przewodniczącym irańskiego parlamentu Mohammadem Bagherem Ghalibafem. Teheran do tej pory nie odpowiedział - dodała agencja, powołując się na irańskie źródło.

Rynki reagują: dolar w dół, giełdy w górę

Komentarze Donalda Trumpa wywołały natychmiastową reakcję na rynkach finansowych. Dolar, który wcześniej się umacniał, osłabił się – euro wzrosło o ponad 1 proc., osiągając poziom 1,158 USD. Indeks dolara spadł o 0,3 proc., mimo wcześniejszego wzrostu o 0,6 proc.

Jednocześnie kontrakty terminowe na amerykańskie akcje wzrosły o ponad 2 proc., a europejski indeks Stoxx Europe 600 odrobił wcześniejsze straty i znalazł się na poziomie dodatnim. Ostatecznie europejski rynek akcji wzrósł w poniedziałek o 0,6 proc.i przerwał serię trzech spadków z rzędu. Najlepiej notowane były spółki surowcowe, a najmocniej taniały naftowe.

Ostatecznie na zamknięciu sesji S&P500 wzrósł o 1,15 proc., a Nasdaq Composite zyskał 1,4 proc. Średnia Przemysłowa Dow Jones kończyła dzień taką samą zwyżką. Tak mocno główne indeksy amerykańskich rynków akcji nie zwiększały wartości od 6 lutego, czyli ponad sześciu tygodni.

Cena ropy gwałtownie spada, miedzi rośnie

Wyraźna zmiana nastrojów widoczna jest także na rynku surowców. Cena ropy Brent spadła do poziomu 96 dolarów za baryłkę, po wcześniejszym skoku do 114,43 dolarów. Oznacza to spadek o niemal 12 proc., co pokazuje, jak silnie inwestorzy reagują na sygnały o możliwej deeskalacji konfliktu.

Osłabienie dolara oraz obaw stagflacji wywołanej wojną na Bliskim Wschodzie spowodowały mocną zwyżkę kursu miedzi. Obecnie drożeje na giełdzie metali w Londynie o 1,9 proc. do 12133 USD za tonę. Miedź zmierza do zakończenia wzrostem kursu pierwszej sesji po czterech spadkowych. Popyt przeważał we wszystkich segmentach rynku akcji z wyjątkiem spółek energii.

Czy dyplomacja zatrzyma eskalację?

Decyzja o odroczeniu ataków daje przestrzeń do dalszych negocjacji, jednak sytuacja wciąż jest daleka od stabilizacji. Zarówno USA, jak i Iran pozostają w stanie wysokiej gotowości, a przyszłość regionu zależy od tego, czy rozmowy przyniosą realne efekty.

Możesz zainteresować się również: