TUI ucierpiał najmniej w branży turystycznej

Wszystkie biura podróży ścięły ofertę, w większości spadły ceny. Najlepiej w kryzysie radzi sobie firma z niemieckiej grupy. To efekt rządowej pomocy czy dobrego zarządzania?

Przeczytaj tekst i dowiedz się:

  • O ile taniej biura podróży sprzedają w tym roku wycieczki
  • O ile mniej turystów wyjechało w lipcu z biurami podróży
  • Jak zmniejszyła się oferta biur podróży
  • Jak dobre wyniki TUI tłumaczą inni, z czego one wynikają zdaniem prezesa spółki

TUI ucierpiał najmniej w branży turystycznej

opublikowano: 11-08-2020, 22:00

Wszystkie biura podróży ścięły ofertę, w większości spadły ceny. Najlepiej w kryzysie radzi sobie firma z niemieckiej grupy. To efekt rządowej pomocy czy dobrego zarządzania?

Tak trudnego roku branża turystyczna jeszcze nie miała. Od połowy marca do początku lipca granice Polski były zamknięte, a do części krajów nadal nie można polecieć. W efekcie w tym roku w lipcu z biurami podróży wyjechało 120-130 tys. Polaków. Dla porównania: przez cały zeszły rok było to 3,2 mln osób. Średnia cena wycieczek jest dziś o 129 zł niższa niż rok temu — szacuje Instytut Badań Turystycznych TravelData (dla wycieczek w pierwszym tygodniu września).

Atrakcyjne oferty wycieczek

Najwięcej korzystnych ofert na 24 wakacyjnych kierunkach ma TUI Poland (41 było na pierwszym lub drugim miejscu pod względem ceny), wyprzedzając Exim Tours (27) i Rainbow (15). W rocznych porównaniach średnich cen wycieczek najbardziej obniżył je EIT — średnio o 810 zł. TUI Poland ściął je o 440 zł, a Exim o 330 zł. Dla porównania: zniżki w Itace były zbliżone do średniej i sięgnęły 120 zł.

— TUI, Exim i Coral oferują ostatnio bardzo dobre ceny, a Itaka i Rainbow — na poziomie średniej rynkowej, racjonalne. Klienci jeszcze bardziej niż kiedyś porównują oferty, więc nic dziwnego, że często wybierają najtańsze — mówi Andrzej Betlej, prezes TravelDaty.

TUI Poland wysłał w lipcu na wczasy o 60 proc. mniej klientów niż rok wcześniej, Rainbow — o 80 proc., a Itaka — o 85 proc. Oferta TUI stanowi 50 proc. zeszłorocznej, w przypadku Itaki jest to 25 proc., a Rainbowa — dwadzieścia kilka procent.

Turbodoładowanie TUI

Niektórzy uważają, że walka z TUI Poland jest nierówna. Podobnie było dwa lata temu, gdy Polski Związek Organizatorów Turystyki poskarżył się na dumpingowe ceny TUI niemieckiej organizacji branżowej.

— Koncern TUI otrzymał od niemieckiego rządu 1,8 mld EUR pomocy [na ratowanie w związku z koronakryzysem — red.], co daje mu możliwości manewru finansowego — mówi Andrzej Betlej.

— Chciałoby się na jednym rynku pracować w takich samych warunkach jak konkurencja. TUI Poland jest tylko drobiazgiem w potężnej korporacyjnej maszynie i jest od niej w 100 proc zależny. Gdyby nie pomoc koncernu, na pewno już nie prowadziłby działalności w Polsce. Polityka cenowa, niskie przedpłaty dla klientów, duża liczba kierunków i samolotów w tak trudnym sezonie są możliwe wyłącznie dzięki pomocy finansowej firmy matki — uważa Piotr Henicz, wiceprezes Itaki.

— Ceny oferowane przez TUI są zauważalnie niższe. Nie wiem, czy wynika to bezpośrednio ze wsparcia z Niemiec, ale na pewno daje polskiej spółce TUI komfort działania, którego lokalni gracze obecnie nie mają — twierdzi Maciej Szczechura, członek zarządu Rainbowa.

Firmy turystyczne czekają na pomoc z tarczy

Itaka i Rainbow również złożyły wnioski o pomoc z tarczy dla dużych przedsiębiorców.

— Wniosek jest rozpatrywany. Mamy nadzieję, że otrzymamy pieniądze w ciągu najbliższych tygodni. Przeznaczymy je na pokrycie części bieżących strat, wynikających m.in. z zawieszenia na 3,5 miesiąca ruchu operacyjnego i znikomej liczby kierunków, do których mogą wyjeżdżać turyści — mówi Piotr Henicz.

Podobnie jest w przypadku Rainbowa.

— Złożyliśmy wniosek na kwotę wysokości straty finansowej poniesionej w wyniku pandemii. Jeśli otrzymamy dofinansowanie, przeznaczymy je na bieżące potrzeby, pokrycie strat, załatanie luki — wymienia Maciej Szczechura.

Andrzej Betlej podkreśla, że właśnie dlatego sytuacja Itaki i Rainbowa jest zupełnie inna niż TUI.

Dopóki kwestia pomocy z tarczy nie jest jednoznacznie wyjaśniona, polskie biura muszą postępować pragmatycznie. TUI już ma wsparcie i może prowadzić bardziej agresywną politykę cenową. Pieniądze otrzymała co prawda centrala, a koncern składa się z ponad 800 spółek. Byłoby jednak dziwne, gdyby TUI Poland, relatywnie duża firma, nie otrzymała części tej kwoty. Także Exim ma ceny zdecydowanie niższe od ubiegłorocznych, a ta firma należy do niemieckiej grupy handlowej REWE. Nie jest to spółka publiczna, ale niewykluczone, że też dostała wsparcie, bo rząd Niemiec bardzo mocno pomaga przedsiębiorcom. Komisja Europejska ocenia, że Polska i Niemcy to kraje, w których firmy otrzymały największą pomoc. Teraz Niemcy radzą sobie lepiej niż pozostałe kraje zachodniej Europy, a Polska być może poradzi sobie najlepiej w UE — mówi Andrzej Betlej.

Nie da się inaczej

Sprawę inaczej postrzega Marcin Dymnicki, prezes TUI Poland.

— Trudno to komentować, konkurencja zawsze wie lepiej. Chyba inaczej liczymy pieniądze. Wszyscy mamy w hotelach ogromne przedpłaty. Tej gotówki już nie odzyskamy, więc teraz po prostu trzeba generować pozytywny cash flow bez patrzenia za siebie. Konkurencja skupia się na wyniku księgowym. I dobrze — podsumowuje Marcin Dymnicki.

Itaka, TUI i Rainbow obsługują trzy czwarte polskiego rynku turystycznego i to ta trójka jest na podium pod względem przychodów, zysku i liczby klientów. W 2019 r. najwyższe przychody miała Itaka — 3,36 mld zł, TUI Poland zanotował 2,7 mld zł, a Rainbow 1,6 mld zł — wynika z raportu Wiadomości Turystycznych.

Najwyższy zysk miała Itaka (70 mln zł), na drugim miejscu był giełdowy Rainbow (37,2 mln zł), a na trzecim TUI Poland (13,1 mln zł). Pod względem liczby klientów liderem został w ubiegłym roku TUI Poland (981 tys.), który wyprzedził Itakę (889 tys.). Trzecie miejsce w tej kategorii należy do Rainbowa (491 tys.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk