Tych pracowników lepiej nie zatrudniać. Rekruterzy wskazują sygnały ostrzegawcze

Rasa Dževeckytė, Rusnė Valatkaitė (Verslo Zinios), ON
opublikowano: 2026-03-13 13:00
zaktualizowano: 2026-03-13 12:00

Nietrafiona decyzja rekrutacyjna może kosztować firmę znacznie więcej, niż się początkowo wydaje. Pracownik, który nie pasuje do organizacji, często nie osiąga oczekiwanych rezultatów, a dodatkowo po krótkim czasie odchodzi lub zostaje zwolniony. W rezultacie przedsiębiorstwo musi ponownie rozpocząć poszukiwania kandydata, ponosząc kolejne koszty i tracąc czas.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Choć nawet najbardziej doświadczeni specjaliści HR nie są w stanie całkowicie uniknąć błędów, istnieje wiele sygnałów ostrzegawczych, które mogą wskazywać, że konkretny kandydat nie będzie dobrym wyborem. W wielu przypadkach pojawiają się one już na etapie analizy CV lub w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej – pisze litewski dziennik biznesowy „Verslo žinios”.

Dobre CV to nie wszystko

Współczesny rynek pracy zmienia się bardzo szybko. Lojalność pracowników wobec jednej firmy nie odgrywa już tak dużej roli jak kiedyś, a rotacja kadry jest coraz wyższa. To sprawia, że przedsiębiorstwa muszą nauczyć się funkcjonować w warunkach częstszych zmian personalnych.

Jednocześnie odpowiednio przeprowadzona rekrutacja wciąż może znacząco zwiększyć szanse na to, że nowy pracownik pozostanie w firmie na dłużej. Najważniejsze okazują się przy tym nie tylko kwalifikacje czy doświadczenie zawodowe – eksperci rynku pracy podkreślają, że przy ocenie kandydatów równie ważne są ich postawy, sposób myślenia oraz motywacja do pracy. To właśnie w tych obszarach często zapalają się tzw. czerwone lampki – sygnały wskazujące na potencjalne ryzyko problemów w przyszłości.

Częste zmiany pracy pod lupą rekruterów

Jednym z pierwszych elementów, który może zwrócić uwagę rekrutera, jest historia zatrudnienia kandydata. Jeśli w CV pojawia się wiele kolejnych stanowisk zajmowanych przez zaledwie kilka miesięcy, może to budzić wątpliwości.

Nie oznacza to jednak automatycznie problemu. W niektórych branżach praca projektowa jest normą, podobnie jak częste zmiany w młodych start-upach czy firmach przechodzących dynamiczne transformacje. Zdarza się również, że krótkie zatrudnienie wynika z niedopasowanych oczekiwań pracownika i pracodawcy.

Problem pojawia się dopiero, gdy taki schemat powtarza się wielokrotnie, a kandydat nie potrafi jasno wyjaśnić przyczyn zakończenia kolejnych współprac. Wówczas istnieje ryzyko, że podobna sytuacja powtórzy się również w nowej firmie.

Brak elastyczności może być sygnałem ostrzegawczym

Kolejnym sygnałem, który może wzbudzić czujność pracodawcy, jest całkowita niechęć kandydata do rozważenia różnych form organizacji pracy.

Jeżeli osoba ubiegająca się o stanowisko deklaruje, że interesuje ją wyłącznie praca zdalna i nie dopuszcza innych rozwiązań, może to świadczyć nie tylko o osobistych preferencjach, lecz także o ograniczonej elastyczności. W dynamicznym środowisku biznesowym zdolność do dostosowania się do różnych warunków pracy bywa kluczowa.

W ostatnich latach coraz częściej mówi się również o wypaleniu zawodowym. Kandydaci niejednokrotnie otwarcie przyznają, że w poprzednim miejscu pracy doświadczyli takiego stanu. Sama informacja o wypaleniu nie musi być jednak powodem do obaw. Istotne jest raczej to, w jaki sposób kandydat potrafi o tym opowiedzieć.

Jeśli potrafi przeanalizować sytuację, wskazać przyczyny problemu i wyciągnąć wnioski na przyszłość, może to świadczyć o wysokim poziomie samoświadomości. Jeżeli jednak cała odpowiedzialność za trudne doświadczenia przypisywana jest wyłącznie czynnikom zewnętrznym, bez refleksji nad własną rolą w tej sytuacji, może to sugerować ryzyko powtarzania się podobnych problemów.

Nie tylko pensja decyduje o motywacji

Jednym z głównych aspektów rozmowy kwalifikacyjnej jest ustalenie, co naprawdę motywuje przyszłego pracownika. Oczywiście wynagrodzenie pozostaje jedną z najważniejszych kwestii, jeśli jednak jest to jedyny czynnik, który interesuje kandydata, może to rodzić pytania o jego długoterminowe zaangażowanie.

Osoby, które potrafią wskazać również inne motywacje – na przykład rozwój zawodowy, możliwość realizacji ciekawych projektów czy zgodność wartości z kulturą organizacyjną firmy – częściej budują trwałą relację z pracodawcą.

Z kolei rozmowy rekrutacyjne, w których kandydat koncentruje się wyłącznie na benefitach i dodatkowych przywilejach, nie wspominając o tym, jaki wkład może wnieść do organizacji, mogą wskazywać na bardziej konsumpcyjne podejście do pracy.

Sygnały ostrzegające, że kandydat nie jest najlepszym wyborem
  • Krótkie i częste okresy zatrudnienia
  • Dłuższe przerwy w CV
  • Błędy w CV
  • Motywacja oparta wyłącznie na wynagrodzeniu
  • Chęć pracy w pełni zdalnej
  • Brak zainteresowania firmą i stanowiskiem
  • Negatywny stosunek do poprzednich pracodawców
  • Odmowa podania referencji

Okres próbny weryfikuje dopasowanie pracownika i firmy

Dla rekruterów istotnym sygnałem ostrzegawczym jest również sposób, w jaki kandydat mówi o swoich wcześniejszych miejscach pracy. Jeżeli wszystkie poprzednie firmy przedstawiane są w wyłącznie negatywnym świetle, może to świadczyć o unikaniu odpowiedzialności lub o skłonności do konfliktów. Zdolność do bardziej zrównoważonej oceny doświadczeń zawodowych, a także umiejętność przyznania się do własnych błędów, często postrzegana jest jako oznaka dojrzałości i profesjonalizmu. Eksperci podkreślają jednak, że nie każda nieudana współpraca jest wyłącznie winą pracownika. Często źródłem problemów są także błędy po stronie pracodawcy.

Niedopasowanie między firmą i nowym pracownikiem bardzo często ujawnia się już w okresie próbnym. To moment, w którym obie strony mogą sprawdzić, czy ich oczekiwania rzeczywiście się pokrywają.

Jasne oczekiwania kluczem do satysfakcji z pracy

Badania platformy pracy tymczasowej Workis pokazują, że pierwsze tygodnie w nowej firmie mają największe znaczenie dla decyzji pracownika o pozostaniu w organizacji. Większość nowo zatrudnionych ocenia proces wdrożenia do pracy pozytywnie – dotyczy to zarówno pracowników biurowych rozpoczynających karierę, jak i osób wykonujących prace fizyczne. Najważniejszym czynnikiem wpływającym na ich satysfakcję okazuje się jednak jasność oczekiwań.

Nowi pracownicy chcą przede wszystkim wiedzieć, czego dokładnie się od nich oczekuje. Wyraźnie określone obowiązki i precyzyjne przedstawienie celów pracy są jednym z najważniejszych elementów budujących poczucie bezpieczeństwa i satysfakcji zawodowej.

Nowy pracownik nie chce zostać pozostawiony sam sobie

Nie mniej istotne jest również to, jak wygląda pierwszy etap pracy w firmie. Nowo zatrudnione osoby oczekują jasnego planu pierwszych dni, stopniowego wprowadzenia do obowiązków oraz możliwości zadawania pytań. Tymczasem w praktyce właśnie te elementy często są zaniedbywane. Brak uporządkowanego procesu wdrożenia sprawia, że pracownik może poczuć się zagubiony i pozostawiony sam sobie.

Jeżeli od pierwszych dni widzi, że firma jest dobrze przygotowana na jego przyjście, znacznie szybciej odnajduje się w nowym środowisku pracy i zaczyna działać efektywnie. W przeciwnym razie może pojawić się frustracja i poczucie chaosu.

Niespełnione obietnice szybko zniechęcają pracowników

Dodatkowym źródłem problemów bywa także różnica między tym, co kandydat usłyszał podczas rekrutacji, a tym, co zastaje po rozpoczęciu pracy. Pracownicy wskazują m.in. na większy niż zapowiadano zakres obowiązków czy niespełnione obietnice finansowe. Takie sytuacje szybko obniżają poziom zadowolenia z pracy i zwiększają prawdopodobieństwo, że nowy pracownik zacznie się rozglądać za innym miejscem zatrudnienia jeszcze przed zakończeniem okresu próbnego.

W rezultacie decyzja o zatrudnieniu okazuje się kosztowną pomyłką zarówno dla firmy, jak i dla pracownika. Dlatego coraz więcej ekspertów podkreśla, że skuteczna rekrutacja wymaga nie tylko oceny kompetencji, lecz także uważnej analizy postaw, motywacji oraz dopasowania do kultury organizacyjnej przedsiębiorstwa.

Możesz zainteresować się również: