U nich auta jeżdżą sobie samochodami

Sylwester Sacharczuk
opublikowano: 2007-02-28 00:00

Idą jak burza. A właściwie jadą jak burza — bo Adampol to jeden z największych polskich przewoźników. Przez rok podwoił przychody netto.

Gazela Biznesu - Adampol z Zaścianek k. Białegostoku

Idą jak burza. A właściwie jadą jak burza — bo Adampol to jeden z największych polskich przewoźników. Przez rok podwoił przychody netto.

Tegoroczna trzecia Gazela Biznesu w województwie warmińsko-mazurskim od 18 lat wozi po Europie dziesiątki tysięcy samochodów. Głównie od fabryk do dilerów. Wożą je nie proste lawety, ale potężne dwupoziomowe autotransportowce, dumne galeony europejskich autostrad.

Pierwszych większych klientów mieli w Niemczech.

— Jednak najczęściej jeździmy po wschodzie Europy. Sprzyjają temu położenie geograficzne naszego kraju i zebrane przez nas doświadczenia z tych terenów. Ale absolutnie nie zgadzam się z opinią, że Wschód jest dla polskich kierowców szczególnie niebezpiecznym terenem — przekonuje Adam Byglewski, prezes Adampolu.

Dzięki współpracy podwykonawców firma ma do dyspozycji ogromny tabor liczący kilkaset autotransporterów. Same dobre marki — Mercedes, Volvo, Renault, Man. Jednak Adampol to nie tylko transport — w zamyśle szefa w najbliższych latach firma ma się rozwijać w kierunku logistyczno-magazynowym.

— Musimy korzystać z tego, że żyjemy blisko granicy. Chodzi o udział zarówno w transporcie, jak i przeładunku. Choć tak naprawdę w tej branży trudno coś zaplanować. Nigdy nie wiadomo, skąd wiatr zawieje. Ciągłe zmiany cen paliw, kursów walut, nieżyciowe przepisy. Ale cóż, sami wybraliśmy sobie taką branżę — kończy Adam Byglewski, szef Adampolu.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót