Ukraina ratuje notowania pszenicy

EBE
opublikowano: 2014-04-23 00:00

Prognoza pogody dla USA zdołowała w poniedziałek ceny ziarna. Wczoraj kurs odbił o 0,8 proc. za sprawą obaw o spadek eksportu z Ukrainy.

Stanom Zjednoczonym już nie grozi susza, która sprzyjała notowaniom amerykańskich zbóż. W centralnej części kraju — Kansas i Nebrasce, a więc na głównych terenach uprawnych pszenicy, pojawią się upragnione opady deszczu. Wydawało się także, że powoli do normy będzie wracać sytuacja na Ukrainie, która przyczyniała się do wzrostu cen ziarna.

Widać to było po poniedziałkowym spadku cen kontraktów notowanych za oceanem o 3,4 proc. Sytuacja jednak do normy nie wraca, a prognozowany przez Międzynarodową Radę Zbożową 18-procentowy eksport z rejonów Morza Czarnego pozostaje pod znakiem zapytania. Francuska firma konsultingowa Agritel podkreśliła też, że wciąż panują niekorzystne warunki atmosferyczne w północnej Europie — m.in. we Francji, która jest największym unijnym eksporterem zboża.

Okazało się też, że w ubiegłym tygodniu eksport pszenicy z Ukrainy spadł z 450 tys. do 176 tys. ton. Wczoraj kontrakty na zboże podrożały więc o 0,8 proc., a przez ostatnie trzy miesiące już o 20,9 proc. Notowane na GPW certyfikaty CWHTAOPEN zwyżkowały w tym czasie 19,93 proc.

20 proc. O tyle w trzy miesiące zdrożały certyfikaty giełdowe na pszenicę.