Uwaga, hiperinflacja!

MARCIN DOBROWOLSKI
opublikowano: 13-03-2015, 16:14

"Otrzymałem pensję miesięczną i nie wiem co robić. Posiadam pieniędzy zbyt wiele, aby samemu udźwignąć i zbyt mało ażeby zapłacić dorożkarzowi za dowiezienie do domu." - brzmiał podpis pod popularna na początku lat 20. karykaturą przedstawiającą pracownika przed drzwiami fabryki. Źródłem nieszczęść była hiperinflacja.

Sytuacja gospodarcza II RP była nie do pozazdroszczenia przez cały okres jej trwania, ale początki były naprawdę tragiczne. Oczywiście najbardziej bolesne były straty ludzkie. W armiach zaborczych walcząc przeciwko sobie zginęło około 400 tys. Polaków, ponad 100 tys. straciło życie w obronie granic i niepodległości, 300 – 400 tys. ludności cywilnej zmarło na skutek złych warunków bytowych i chorób. Około 3 mln osób wysiedlono z Polski niszcząc cały ich dobytek. Blisko 90% terytorium Polski obejmowały działania wojenne. Na 16 województw 13 uległo zniszczeniu i poniosło olbrzymie straty, 2 zostały wyeksploatowane gospodarczo ze względu na bliskość działań wojennych. Nastąpił drastyczny spadek produkcji rolnej. Ponad 20% pól leżało odłogiem. Sieć kolejowa była potwornie zniszczona, działające tory dostosowane były do specyfiki każdego z państw zaborczych. 

Zobacz więcej

10 milionów marek polskich z 1923 r.

Wikipedia

>>>PRZECZYTAJ O ODBUDOWIE KOLEI W IIRP

Warszawa nie miała bezpośredniej linii kolejowej ani z Krakowem, ani z Poznaniem. Z wyjątkiem Górnego Śląska dewastacji uległ przemysł, celowo wywożony i niszczony przez okupantów. Szacując wg wielkości zatrudnienia, przemysł w Polsce centralnej stanowi zaledwie 14% stanu przedwojennego. 

W dawnym zaborze rosyjskim oficjalnymi walutami były marka polska (wprowadzona przez niemieckiego okupanta na terenie planowanego wasalnego Królestwa Polskiego) i rosyjski rubel, obowiązywało dawne prawo handlowe i cywilne jeszcze z czasów carskiego Królestwa Polskiego. W Wielkopolsce płacono marką niemiecką i obowiązywały prawa dawnego Cesarstwa Niemieckiego, w Galicji i na Śląsku Cieszyńskim - austriacką koroną, obowiązywało prawo dawnego Cesarstwa Austro-Węgierskiego.

W 1920 roku Sejm II Rzeczpospolitej zadecydował, że na terenie całej odrodzonej Polski obowiązującą walutą będzie marka polska, za którą odpowiadała Polska Krajowa Kasa Pożyczkowa. Była to jedna z pierwszych decyzji unifikujących stan prawny na terenie całej II Rzeczpospolitej.

Tragiczna sytuacja gospodarcza wynikała nie tylko ze spuścizny I wojny światowej, ale również konieczności obrony granic młodego państwa, pożyczek zaciągniętych na potrzeby uzbrojenia żołnierzy walczących w Powstaniu Wielkopolski, konflikcie z Czechosłowacją, ale przede wszystkim z Armią Czerwoną idącą w 1920 r. na Warszawę.

Rząd potrzebował pieniędzy a potrzebę finansował powiększaniem długu publicznego i drukiem pieniędzy. Deficyt budżetowy sięgał w 1921 r. 155%, a w kolejnym 94%. Na początku 1923 r. inflacja obowiązującej wówczas w Polsce waluty – marki polskiej (mkp) – nabrała rozpędu: kurs jej spadł z 9 mkp za 1 dolara amerykańskiego w 1918 r. do 6 375 000 mkp za dolara pod koniec 1923 r. 1 marca 1923 r. po naradzie prezydenta Stanisława Wojciechowskiego z byłymi ministrami skarbu na stanowisko to powołano Władysława Grabskiego, który w krótkim czasie przedstawił program naprawy państwa. Sejm jednak plan ten odrzucił. Tymczasem inflacja wciąż narastała, zadłużenie państwa piąty rok z rzędu rosło. Wprowadzony przez państwo tzw. podatek inflacyjny, płacony przez wszystkich obywateli przynosił budżetowi trzy razy więcej wpływów, niż normalna działalność gospodarcza, toteż przestały działać mechanizmy napędzające koniunkturę. Coraz częstsze były strajki, w kraju zapanował chaos. Pod koniec roku, 18 grudnia 1923 r. Grabski został po raz kolejny powołany na stanowisko premiera. 

W ciągu półtora roku Grabskiemu udało się ściągnąć wodze inflacji i odważnymi decyzjami pobudzić gospodarkę.

>>>PRZECZYTAJ O SAMOBÓJCZYCH REFORMACH GRABSKIEGO

Drugi i jak na razie ostatni raz w Polsce hiperinflacja pojawiła się przy załamaniu się gospodarki PRL, kiedy NBP, tak jak PKKP w 1918–1923, łatał wydatki budżetu dodrukiem pieniędzy. Skala tej hiperinflacji była jednak znacznie niższa, niż w latach 20. (szacuje się, że sięgnęła ona sześciuset procent rocznie w ciągu kilkunastu miesięcy między rokiem 1989 i 1990). Hiperinflację zdławiono dzięki planowi Balcerowicza, którego mechanizmy zasadniczo były podobne do planu Grabskiego z 1923 roku. 

Największą hiperinflacją w historii była ta na Węgrzech po zakończeniu II wojny światowej, gdzie w 1946 roku największym nominałem był banknot 100 000 000 000 000 000 000 (100 trylionów, gdzie trylion to jedynka z 18 zerami) pengo (tymczasowa waluta węgierska). Inflacja wyniosła wtedy 41 900 000 000 000 000 (41,9 biliarda)% w skali miesiąca, c oznacza podwajanie cen co 15 godzin. Uspokojenia sytuacji dokonano m.in. przez wprowadzenie forinta, dla którego przyjęto przelicznik jeden do czterystu tysięcy kwadrylionów. 

Jednak najsłynniejszym okresem hiperinflacji był ten, który wystąpił w powojennych (po I wojnie światowej) Niemczech. W traktatach pokojowych państwa zwycięskiej koalicji zażądały od Niemiec bardzo wysokich odszkodowań, które miały być wypłacane w rocznych ratach wysokości 3% PKB. Co ciekawe, po wielu perturbacjach ostatecznie spłaciły całą sumę 3 października 2010 r. i zdaniem historyków wtedy dopiero skończyła się I wojna w sensie fiskalnym. 
Spłacanie już pierwszych rat nie szło Niemcom najlepiej i dlatego też w 1923 r. francuskie wojsko wkroczyło do najbardziej uprzemysłowionego regionu Niemiec - Zagłębia Ruhry. Niemcy zareagowali biernym oporem - odmówili pracy w fabrykach, kopalniach i urzędach. W odpowiedzi na to Francuzi obsadzali bezproduktywne stanowiska sprowadzonymi, lojalnymi ludźmi. Reakcją Berlina było z kolei utrzymywania i wypłacanie pensji zwolnionym bezrobotnym. I właśnie w tym celu, oraz dla spłaty zadłużenia, rozpoczęli dodrukowywanie pieniędzy na niespotykaną skalę. W styczniu 1919 r. kurs jednego funta brytyjskiego do marki wynosił 43.3, dwa lata później było to już 314.5, po kolejnych dwóch latach 87343.9, a w listopadzie 1923 r. aż 20 142 000 000 000 (ponad 20 bilionów marek). Wzrost inflacji zahamowano wstrzymaniem druku pieniądza i, podobnie jak w Polsce, reformą walutową. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MARCIN DOBROWOLSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy