Ogłoszona w środę strategia do 2028 r. to drugi w historii VeloBanku dokument wyznaczający cele na trzy lata. W ramach poprzedniej bank, powstały na bazie Getin Noble, pozyskał ok. 700 tys. klientów (ma ich obecnie 1,7 mln) i zwiększył sumę bilansową do 53 mld zł. Velo od dwóch lat buduje niemal od nowa segment bankowości przedsiębiorstw, przejął w tym czasie spółkę leasingową, TFI, a kilka dni temu uzyskał zgodę Komisji Nadzoru Finansowego na prowadzenie działalności maklerskiej.
- Początki były bardzo burzliwe, ale po ponad trzech latach działalności potroiliśmy wartość kapitałów, suma bilansowa wzrosła o 50 proc. Na bardzo konkurencyjnym rynku postawiliśmy na jakość, stworzyliśmy nową bankowość. Na początku 2023 r. sprzedawaliśmy 50 mln zł pożyczki gotówkowej, a teraz przekraczamy poziom 450 mln zł miesięcznie. W kredytach hipotecznych startowaliśmy od zera. Obecnie sprzedajemy 350 mln zł kredytów miesięcznie – mówi Adam Marciniak, prezes VeloBanku.
Velo Bank chce zostać numerem jeden w private bankingu
W bankowości detalicznej, która pozostanie głównym motorem wzrostu banku, liczba klientów ma wzrosnąć o 1 mln do 2,7 mln, w tym tych z tzw. główną relacją (czyli rachunkiem, na który przelewane jest wynagrodzenie) ma zwiększyć się dwukrotnie.
- Kopiujemy to, co jest dobre w obsłudze klientów affluent, tworzymy oferty dla różnych segmentów klientów. Podwoimy wartość portfela i zwiększymy sprzedaż hipotek o połowę do końca 2028 r. Zakładamy, że wolumen sprzedaży kredytów konsumenckich urośnie o 18 proc. do końca 2028 r., a wartość portfela zostanie podwojona. – mówi Adrian Adamowicz, członek zarządu ds. bankowości detalicznej VeloBanku.
W połowie roku VeloBank przejmie działalność detaliczną Citi Handlowego (karty kredytowe, konta osobiste, mikrofirmy). Proces migracji będzie automatyczny i będzie dotyczył nie tylko klientów, ale również pracowników oraz 20 oddziałów.
- Po integracji będziemy mieli ponad 70 mld zł aktywów, 500 tys. dodatkowych klientów. Saldo kredytów wzrośnie o ok. 6 mld zł do ok. 25 mld zł, a nasze kapitały urosną o blisko 900 mln zł. Obecnie wskaźnik kredytów do depozytów banku wynosi zaledwie 30 proc. To jest baza. Wynikiem strategii będzie podwojenie tych liczb na koniec 2028 r. – tłumaczy Adam Marciniak.
Ambicją VeloBanku jest budowa najlepszego private bankingu w Polsce. W planach jest m.in. rozszerzenie oferty inwestycyjnej o produkty VeloFunds TFI, nowa platforma inwestycyjna usługi maklerskie oraz doradztwo.
- Przejmujemy świetnie działający private banking - świetnych ludzi, dobre pomysły akwizycyjne. Dodamy do tego technologię i będziemy walczyć o numer jeden na rynku. Niedługo wprowadzimy nowy wizerunek marki private banking, trochę nowych produktów. VeloBank buduje wyrazistą linię biznesową – mówi Adrian Adamowicz.
Do końca 2028 r. wolumen produktów inwestycyjnych ma wzrosnąć do ok. 20 mld zł, a liczba klientów korzystających z oferty inwestycyjnej ma się podwoić.
Leasing będzie nadawał ton w bankowości przedsiębiorstw
Sprzedaż kredytów VeloBanku w 2025 r. wyniosła 9,7 mld zł. W ciągu ostatnich trzech lat wzrósł czterokrotnie. W ocenie prezesa, to dobra baza do dalszego dynamicznego wzrostu akcji kredytowej. Bank chce podwoić portfel kredytów zarówno w detalu, jak i bankowości przedsiębiorstw. W bankowości dla firm wiodącą rolę będzie odgrywał leasing, a segment przedsiębiorstw ma dostarczyć półtora raza więcej wyniku z działalności bankowej do końca 2028 r. w porównaniu z końcem 2025 r.
- To będzie też oznaczało turboprzyspieszenie w segmencie leasingowym. Sprzedaż leasingu ma wzrosnąć czterokrotnie. Automatyzujemy proces udzielania kredytów, skoncentrujmy się na konkretnych branżach. W strategii nie zapominamy też o biznesie, który już wcześniej rozwijaliśmy - JST [jednostkach samorządu terytorialnego - red.] i finansowaniu deweloperów. Priorytetem jest leasing – mieliśmy duży dług technologiczny w spółce, którą kupiliśmy, ale jesteśmy w stanie szybko to nadrobić. Zmieniamy bankowość codzienną dla firm tj. stronę internetową i aplikację. Uzupełniliśmy naszą ofertę o faktoring – mówi Paweł Pach, członek zarządu VeloBanku ds. business bankingu.
Lepsza efektywność to podstawa
W nowej strategii bank stawia na poprawę efektywności. Po stronie dochodowej kluczowa będzie wzmożona akcja kredytowa, a zarząd zapowiada, że Velo będzie koncentrował się głównie na sprzedaży wyżej marżowych kredytów konsumpcyjnych oraz finansowaniu małych i średnich firm. Poprawa wskaźnika kosztów do dochodów (C/I) będzie następowała także po stronie kosztowej - dzięki automatyzacji, cyfryzacji oraz szerokiemu wykorzystaniu sztucznej inteligencji w procesach sprzedażowych, operacyjnych i obsługowych.
- W środowisku niskich stóp procentowych efektywność jest kluczowa. Zamierzamy poprawić wskaźnik C/I o 10 pkt proc. do 47 proc. Po stronie kosztów ryzyka chcemy utrzymać obecny poziom – nieco powyżej z 0,8 proc. – mówi Tomasz Kubiak, członek zarządu ds. finansowych.
Wskaźnik NPL, który na początku 2023 r. wynosił aż 20 proc., obecnie sięga ok. 6 proc. Celem jest jego obniżenie do 4-4,5 proc. Bank sprzedał w ub. roku portfele kredytów niepracujących, co pozytywnie wpłynęło na wynik finansowy. Nowa sprzedaż kredytów ma lepsze parametry ryzyka na poziomie od 2 do 2,5 proc. NPL.
