W Faludży zginęło co najmniej 450 Irakijczyków

09-04-2004, 18:08

Co najmniej 450 Irakijczyków zginęło w tym tygodniu w Faludży - poinformował w piątek dyrektor tamtejszego szpitala Rafi Hajad. Liczba rannych przekroczyła 1 tysiąc.

Amerykański cywilny administrator Iraku Paul Bremer poinformował w piątek, że siły amerykańskie zawiesiły operację militarną w Faludży.

Walki trwały tam od poniedziałku; amerykańscy marines (żołnierze korpusu piechoty morskiej) otoczyli miasto i przystąpili do zakrojonej na szeroką skalę operacji likwidowania sunnickich bojówek, odpowiedzialnych za ataki na wojska koalicji.

31 marca mieszkańcy Faludży pastwili się nad zwłokami czterech amerykańskich pracowników kontraktowych, wlokąc je po ulicach. Dwa ciała zawiesili na moście na Eufracie. Amerykanie zginęli, gdy ich samochody zostały ostrzelane przez irackich partyzantów.

Bremer powiedział, że zawieszenie operacji pozwoli na spotkanie członków Rady Zarządzającej i lokalnych przywódców muzułmańskich, a także na zajęcie się rannymi i zabitymi. Cywilny administrator Iraku nie określił, jak długo ma trwać zawieszenie broni w Faludży.

Według arabskiej telewizji Al-Dżazira rozejm ma trwać przez 24 godziny, licząc od piątkowego południa.

PAP/Reuters

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / W Faludży zginęło co najmniej 450 Irakijczyków