Władze ogłosiły we wtorek zaostrzenie kontroli nad gazem ziemnym i gazem do gotowania. Ministerstwo Ropy Naftowej w wydanym zarządzeniu deklaruje, że nowe przepisy „zapewnią sprawiedliwą dystrybucję i ciągłą dostępność dla priorytetowych sektorów”. Nakazało, aby LNG było przede wszystkim przeznaczane dla zaspokajania potrzeb gospodarstw domowych, sektora transportu i produkcji LPG. Inne sektory, w tym zakłady nawozowe i przemysł herbaciany, otrzymają od 70 do 80 procent zapotrzebowania na gaz, „w zależności od dostępności operacyjnej”, poinformowało ministerstwo. Szef resortu, Hardeep Singh Puri, we wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że „nie ma powodu do paniki”.
AFP informuje, że dostawy gazu do zakładów petrochemicznych i elektrowni mają być całkowicie lub częściowo ograniczone. Kilka firm ceramicznych i glazurniczych już alarmowało, że ograniczona dostępność gazu zagraża produkcji. Restauracje i hotele w całych Indiach ostrzegły, że mogą mieć problemy po tym, jak zarządzenie wydane w poniedziałek nadało priorytet krajowym dostawom LPG do gospodarstw domowych.
AFP przypomina, że Indie są czwartym co do wielkości odbiorcą skroplonego gazu ziemnego (LNG) i drugim co do wielkości odbiorcą gazu płynnego (LPG), używanego m.in. do gotowania. Znaczna część była dotychczas importowana z Bliskiego Wschodu. Od 28 lutego dostawy LNG z regionu Zatoki Perskiej zostały przerwane po ataku USA i Izraela na Iran, który odpowiedział blokadą kluczowej dla transportu ropy i gazu Cieśniny Ormuz.
