WGI: złoty mocniejszy po redukcji stóp przez RPP

Przemek Barankiewicz
26-10-2001, 16:36

Po wczorajszej decyzji Rady Polityki Pieniężnej o zgodnej z oczekiwaniami obniżce poziomu głównych stóp procentowych o 150 pkt. bazowych notowania naszej waluty w trakcie dzisiejszej sesji wzrosły. Kurs dolara do złotego spadł poniżej 4,10. Silnie, bo aż do poziomu poniżej 3,65 spadła również cena euro. Przełożyło się to w rezultacie na spadek odchylenia złotówki od parytetu do najniższego od połowy lipca br. poziomu, czyli do minus 10,50 proc.

Według informacji podanych dziś przez agencję Reuters, resort finansów planuje zamrożenie na trzy lata progów podatkowych od osób fizycznych na poziomie z tego roku (Rada Ministrów będzie jeszcze dziś obradowała nad projektem nowelizacji ustawy), wprowadzenie 20-procentowego podatku od odsetek z lokat bankowych oraz likwidację dużej ulgi budowlanej.

W momencie sporządzania tego komentarza - o godz. 15.35 za jednego dolara trzeba było zapłacić 4,0970 złotego, a za jedno euro 3,6525 złotego.

Naszym zdaniem, notowania polskiej waluty w najbliższym okresie powinny ulec stabilizacji ze wskazaniem na niewielkie umocnienie. W związku z obserwowaną ostatnio przeceną europejskiej waluty na rynku międzynarodowym, większych spadków spodziewamy się na krosie EUR/PLN (3,63 –3,68). Kurs USD/PLN powinien pozostawać w przedziale 4,10 – 4,14.

Zgodnie z naszymi przewidywaniami kursowi USD/JPY, po rozpoczętych w dniu wczorajszym wzrostach, nie udało się pokonać silnego technicznego oporu na poziomie 123,15 i podczas dzisiejszej sesji konsolidował w zakresie 122,45 – 122,70. Dziś poinformowano, że inflacja w Japonii we wrześniu spadła o 0,8 proc. w stosunku rok do roku (24 z rzędu spadek) oraz o 0,2 proc. w stosunku do sierpnia. Podano również dane o spadku sprzedaży detalicznej we wrześniu o 2,9 proc. (r/r). O 0,6 proc. spadła sprzedaż dużych sklepów, które najszybciej odczuwają zmiany wydatków konsumenckich. O godz. 15.35 za jednego dolara trzeba było zapłacić 122,60 jena.

Uważamy, że na krosie USD/JPY w najbliższym czasie możliwy jest tylko jeden scenariusz wydarzeń – „Do góry”. Fatalna sytuacja gospodarcza oraz odpływ kapitałów za granicę powinny osłabiać jena. Rekomendujemy zakupy amerykańskiej waluty na dołkach.

Po wczorajszych, bardzo silnych popołudniowych wzrostach do 0,8980, będących następstwem publikacji fatalnych danych makroekonomicznych z USA, kurs euro do dolara znalazł się na otwarciu dzisiejszej sesji europejskiej w okolicach 0,8940, czyli 40 pkt. niżej niż w trakcie amerykańskich notowań.

W ciągu dnia wspólna waluta w dalszym ciągu ulegała osłabieniu i zniżkowała prawie do poziomu 0,8900. Przed południem okazało się, że tempo wzrostu podaży pieniądza we wszystkich dwunastu krajach wchodzących w skład Europejskiej Unii Monetarnej (EMU) wzrosło we wrześniu w większym niż oczekiwano stopniu - do 7,6 proc., co może wpłynąć w pewnym stopniu na najbliższą decyzję ECB w sprawie stóp.

W momencie sporządzania komentarza, tj. o godz. 15.35 za jedno euro trzeba było zapłacić 0,8920 dolara.

Jacek Jurczyński, Marek Nienałtowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / WGI: złoty mocniejszy po redukcji stóp przez RPP