- Polska giełda oberwała za mocno, biorąc pod uwagę kondycję naszej gospodarki. Jednak mimo to nie oczekuję specjalnych wzrostów w 2009 r. Spodziewam się raczej powolnego odrabiania strat. WIG20 w całym roku może zyskać 10-15 proc. Mimo wszystko taki rezultat byłby dobrym sygnałem na kolejne lata - ocenia Jakubas.
Uważa, że akcje wielu spółek są mocno przecenione.
- To może być dobry moment do przejmowania bądź dokupowania akcji. Za dwa trzy lata mogą być tego wymierne efekty. Z branż, które powinny okazać się odporne na spowolnienie gospodarcze, wymieniłbym przede wszystkim budownictwo. Właśnie spółki z tego sektora, ze względu na dużą liczbę kontraktów, mogą teraz przeżywać rozkwit. Do branż, które będą kulały w tych trudnych czasach, zaliczyłbym m.in. deweloperów, przemysł samochodowy i odzieżowy - spekuluje inwestor.