Włochy: Apele o bojkot sieci handlowych nie sprzedających szopek

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 30-11-2006, 19:52

Ożywioną dyskusję we Włoszech wywołała informacja o tym, że jeden z wielkich sklepów w Padwie, należący do sieci handlowej Rinascente, postanowił zaprzestać sprzedaży szopek i figurek do nich z powodu, jak wyjaśniono, małego popytu.

Ożywioną dyskusję we Włoszech wywołała informacja o tym, że jeden z wielkich sklepów w Padwie, należący do sieci handlowej Rinascente, postanowił zaprzestać sprzedaży szopek i figurek do nich z powodu, jak wyjaśniono, małego popytu. Przy okazji okazało się, że także inne sieci handlowe nie sprzedają szopek, których miliony ozdabiają włoskie domy w czasie Bożego Narodzenia. Obiektem najostrzejszej krytyki ze strony polityków stała się Ikea, która przyznała, że nigdy nie sprzedawała szopek.

Decyzja wielkiego magazynu handlowego w mieście świętego Antoniego rozpętała we Włoszech prawdziwą burzę. Wprawdzie dyrekcja Rinascente tłumaczy, że figurki do szopek zostały wycofane z półek tylko dlatego, że nie cieszyły się popularnością, nie zaś z powodów ideologicznych, jednak nie wszystkich przekonała ta argumentacja.

Od razu zauważono, że elementów do szopek nie można kupić w żadnym z dwunastu włoskich sklepów Ikei. W odpowiedzi na krytykę szefowie filii szwedzkiego koncernu w wydanym oświadczeniu wyjaśnili, że szopki w jego sklepach nie są sprzedawane ani we Włoszech, ani w żadnym innym kraju, gdyż nie należą one do tradycji skandynawskiej.

Natychmiast o bojkot Ikei zaapelowali politycy małej postchadeckiej partii Udc. Wywodzący się z niej senatorowie wyrazili opinię, że decyzja szwedzkiej firmy jest przejawem, jak to ujęli, antyreligijnych i antykatolickich uprzedzeń.

Inni prawicowi politycy mówią o "haniebnej kolonizacji, której celem jest wykorzenienie chrześcijańskiej tożsamości".

Budowa szopek jest jednym z najpopularniejszych świątecznych zwyczajów we Włoszech. Co roku sprzedaje się miliony figurek, wyprodukowanych w dziesiątkach specjalizujących się w tym rzemiośle firm i pracowni. (DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane