Zanotowany w omawianym okresie wzrost ludności USA był najniższy od 2021 roku, kiedy świat wychodził z pandemii COVID-19. Dane odzwierciedlają zarówno mniejszą liczbę imigrantów napływających do USA, jak i większą liczbę osób opuszczających kraj.
Bloomberg zwraca uwagę, że choć imigranci stanowili znaczną część wzrostu siły roboczej w USA po pandemii, to nielegalne przekraczanie granic praktycznie ustało.
- W związku z tym, że liczba urodzeń i zgonów utrzymuje się na względnie stabilnym poziomie w porównaniu z rokiem poprzednim, gwałtowny spadek salda migracji międzynarodowej jest główną przyczyną wolniejszego tempa wzrostu, które obserwujemy dzisiaj - powiedziała Christine Hartley, zastępca kierownika działu ds. szacunków i prognoz w Biurze Spisu Ludności.
Biuro Spisowe szacuje, że migracja netto, czyli liczba imigrantów pomniejszona o liczbę emigrantów, spadła do 1,3 miliona w 2025 roku z 2,7 miliona w 2024 roku. Prognozuje, że w tym roku liczba ta spadnie do około 321 tys., zakładający utrzymanie się obecnego trendu.
