Wzrost sprzedaży, a potem giełda

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2004-04-19 00:00

Lider Artur chce o ponad 20 proc. zwiększyć sprzedaż ciastek. Inwestycje sfinansuje z zysku. Nie wyklucza też upublicznienia akcji.

Zakłady Przemysłu Cukierniczego Lider Artur należą do pierwszej dziesiątki największych firm ciastkarskich w kraju. W tym roku producent ciastek z Wołomina chce znacząco umocnić pozycję na rynku m.in. dzięki przejęciu zakładu San w Jarosławiu od spółki LU Polska, należącej do koncernu Danone.

Większa sprzedaż i eksport

— Chcemy w tym roku zwiększyć sprzedaż o ponad 20 proc. Zakładamy też, że udział eksportu wzrośnie z 34 do 40 proc. — mówi Artur Dołęgowski, prezes firmy, która eksportuje wyroby m.in. do Rosji, Rumunii, USA i Kanady.

Lider Artur chce zacząć produkcję w Jarosławiu pod koniec czerwca, po zakończeniu transakcji z LU, do czego potrzebne jest jeszcze pozwolenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wartość transakcji pozostaje tajemnicą.

Miliony na reklamę

W rozwoju sprzedaży ma pomóc poszerzenie asortymentu i wielka kampania marketingowa. Na reklamę w prasie i telewizji oraz promocję w punktach sprzedaży firma wyda w tym roku kilka milionów złotych. Wszystkie inwestycje finansuje ze środków własnych, m.in. z zysku za ubiegły rok (2 mln zł) i odpisów amortyzacyjnych.

Firma nie wyklucza, że do sfinansowania dalszego rozwoju wykorzysta giełdę.

— Przygotowaliśmy symulację wejścia na giełdę. Nie wykluczam takiego wariantu, ale na razie koncentrujemy się na rozwoju produkcji — dodaje Artur Dołęgowski.

Lider Artur ma dwa nowoczesne zakłady (w Wołominie i Radzyniu Podlaskim), w których zatrudnia prawie 500 osób.

Możesz zainteresować się również: