Z TakeTask każdy może zostać tajemniczym klientem

Wokół aplikacji TakeTask powstała już spora społeczność gotowa zareagować na wezwanie firm i skontrolować pracę innych, a przy okazji zarobić.

TakeTask czerpie z idei ekonomii współdzielenia – wokół aplikacji mobilnej buduje społeczność osób chętną do wykonania określanych przez zleceniodawców zadań, np. sprawdzenia standardu obsługi w sklepach lub restauracjach. Prace wykonywane są odpłatnie przez osoby, które we wskazanym czasie znajdują się w pobliżu określonego miejsca. Aplikacja działa na terenie całej Polski i będzie w najbliższym czasie rozwijana. 

Zobacz więcej

TakeTask to aplikacja mobilna, umożliwiająca każdemu wykonanie odpłatnych zadań, np. sprawdzenie jakości obsługi w konkretnym butiku — wyjaśnia Sebastian Starzyński, prezes TakeTask. Marek Wiśniewski

Szybka reakcja

Przykładowe zadania do zrealizowania w TakeTask: sprawdź, czy we wskazanym miejscu hostessy rozdają ulotki, oceń w skali od 1 do 5 czystość półek w sklepie, zrób zdjęcie witryny sklepowej lub sprawdź ustawienie produktów na półkach.

- Nasi agenci - tak nazywamy użytkowników aplikacji - dostają powiadomienia o pojawieniu się nowych zadań w swojej okolicy. Wskazywany jest zakres zadania, adres do jego realizacji i wysokość wynagrodzenia, jakie otrzymają. Jeśli użytkownicy są zainteresowani, rezerwują zadania. Na ich wykonanie mają zazwyczaj dwie godziny  – zaznacza Sebastian Starzyński, prezes spółki TakeTask.

Z drugiej strony, narzędzie może zostać wykorzystywane przez firmy również do wewnętrznych celów, np. zarządzania działaniami własnych pracowników. Za pośrednictwem aplikacji można m.in. przesłać wzór aranżacji witryny sklepowej lub ustawienia towaru na półkach. Potwierdzeniem prawidłowego wykonania zadania będzie odesłane przez pracownika zdjęcie. Administratorom systemu będzie się dodatkowo wyświetlać stan realizacji zleconych prac.

W społeczności

Projekt wystartował blisko dwa lata temu. Powstał z zaangażowaniem pieniędzy unijnych, pozyskanych w ramach Działania 8.1 „Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej” Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Obecnie społeczność skupiona wokół aplikacji liczy kilka tysięcy osób. Realizowały one – jak podają przedstawiciele TakeTask - zadania m.in. dla firm Eurocash, Unilever, L’Oreal czy restauracji Sphinx.

- Większość zleceń, jakie pojawiają się w aplikacji, to audyty obsługi. Wszystko jednak zależy od indywidualnych potrzeb firm. A stosowana przez nas formuła crowdsourcingu jest dla zleceniodawców dużo tańsza niż angażowanie osobnego zespołu i wysyłanie własnych pracowników w teren – podkreśla Sebastian Starzyński. 

Na nowych rynkach

Konceptem zainteresowali się niedawno przedstawiciele akceleratora Orange Fab i zaprosili TakeTask do współpracy. Dodatkowo spółka prowadzi otwartą emisję akcji na platformie crowdfundingu udziałowego Beesfund.com. 

 – Poprzez udziałowe finansowanie społecznościowe chcemy zbudować wspólnotę inwestorów, którzy będą polecać naszą usługę i przyczynią się do dalszego dynamicznego rozwoju projektu. Planujemy też wprowadzić wielowalutowość i wielojęzykowość, aby w połowie 2017 r. móc wyjść na rynki zagraniczne. Następnie chcemy umożliwić realizację zadań dla osób indywidualnych, np. koszenie trawnika albo naprawę komputera. W tym celu będziemy silnie rozwijać takie obszary, jak gamifikacja, systemy rekomendacyjne i interfejsy konwersacyjne – zapowiada Sebastian Starzyński. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Z TakeTask każdy może zostać tajemniczym klientem