Zagranicy spodobał się polski dług

W ubiegłym roku w ramach inwestycji bezpośrednich krajowe instrumenty dłużne przyciągnęły więcej kapitału niż akcje. To niecodzienne zjawisko.

W 2016 r. napływ netto inwestycji bezpośrednich do Polski wyniósł 54,9 mld zł, wynika z danych NBP. To wynik porównywalny do tego, który odnotowaliśmy w 2015 r. (57,6 mld zł), czego nie można już powiedzieć o strukturze. Co prawda zarówno w 2015 r., jak i 2016 r. największy wkład miały reinwestowane zyski (ich wartość w tych latach wyniosła — odpowiednio — 29,1 mld zł i 34,2 mld zł), ale w przypadku instrumentów udziałowych i dłużnych preferencje były już różne. W przeciwieństwie do 2015 r., w ubiegłym roku bardziej podobały się obligacje.

W 2016 r. napływ kapitału w formie akcji i innych udziałów kapitałowych wyniósł 8,4 mld zł, a w postaci różnych instrumentów dłużnych 12,3 mld zł. Jeżeli porównać te liczby z wartościami z 2015 r., widać, że zainteresowanie polskimi akcjami spadło blisko trzykrotnie (w 2015 r. napływ kapitału netto wyniósł 21,9 mld zł), a papierami dłużnymi wzrosło prawie dwukrotnie (w 2015 r. napłynęło tu netto 6,5 mld zł).

Łączny wkład ze strony instrumentów udziałowych, dłużnych i reinwestowanych zysków na pierwszym miejscu pod względem przyciągania zagranicznych inwestycji plasuje podmioty związane z usługami, na drugim związane z przetwórstwem przemysłowym, a na końcu stawki znajdą się przedsiębiorstwa zaangażowane w wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, z których uciekło blisko 2 mld zł.

(Nie)atrakcyjne udziały

Tylko w ramach akcji i innych form udziałów kapitałowych najwięcej kapitału płynęło do podmiotów z branży usługowej (6,3 mld zł), a kolejno do tych związanych z działalnością profesjonalną, naukową i techniczną (5,4 mld zł). W drugim przypadku magnesem na kapitał były w szczególności firmy zajmujące się doradztwem w zakresie zarządzania. Zagraniczni inwestorzy wyjątkowo gorliwie wycofywali natomiast kapitał z podmiotów prowadzących działalność w zakresie wynajmu i dzierżawy (-3 mld zł). Stosunkowo spory odpływ wyróżnił także wybrane sekcje przetwórstwa przemysłowego.

(Nie)zachęcający dług

Inaczej było w przypadku instrumentów dłużnych. Tu przetwórstwo przemysłowe zainkasowało 3,1 mld zł netto. Najwięcej kapitału, podobnie jak w przypadku akcji, napłynęło do podmiotów związanych z usługami (9,5 mld zł), ale w ramach tej kategorii zagranicy nie przekonały inwestycyjnewalory długu przedsiębiorstw związanych z handlem hurtowym i detalicznym (wycofano kapitał o wartości blisko 2 mld zł). Sporym zainteresowaniem cieszył się także dług firm z branży informacji i komunikacji, w szczególności telekomów, do których napłynęło netto 5,6 mld zł.

Rozkład sił zachowany

Jeżeli chodzi o stan zobowiązań, ukłon zagranicy w kierunku polskich instrumentów dłużnych nie zmienił trendu obserwowanego od lat. W dalszym ciągu za zdecydowaną większość zobowiązania netto Polski z tytułu zagranicznych inwestycji bezpośrednich (na koniec 2016 r. to 778,8 mld zł) odpowiada część udziałowa (580,1 mld zł). Przewaga nad zobowiązaniami z tytułu instrumentów dłużnych jest wyraźna, bo blisko trzykrotna. W ramach instrumentów dłużnych byliśmy winni zagranicy 198,6 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Zagranicy spodobał się polski dług