Załamania nie było

Izabela Tadra
opublikowano: 13-01-2009, 00:00

Mimo załamania na rynku finansowym rok 2008 nie był najgorszy dla segmentu powierzchni handlowych. Nastroje deweloperów są lepsze niż analityków.

Na rynek trafiło

80 procent zaplanowanych powierzchni

Mimo załamania na rynku finansowym rok 2008 nie był najgorszy dla segmentu powierzchni handlowych. Nastroje deweloperów są lepsze niż analityków.

W połowie ubiegłego roku, zanim jeszcze nad rynkiem nieruchomości zawisło widmo kryzysu, eksperci szacowali, że do 2010 r. w Polsce powstanie grubo ponad 2,5 mln mkw. nowych powierzchni handlowych. Kilkanaście tygodni później już niemal nikt nie odważył się prognozować, że będzie tak dobrze. Rzeczywistość nie potwierdziła tych obaw. Z 1 mln mkw. nowoczesnych centrów handlowych, które miały trafić na rynek w ubiegłym roku, do użytku oddano ponad 80 proc. To zaledwie połowa tego, co trafiło na rynek w roku 2007, ale warto pamiętać, że niemal cała aktywność deweloperów przypadła na pierwsze trzy kwartały roku, zanim bankowe źródła finansowania wyschły. Te centra, których nie udało się uruchomić przed końcem roku, otworzą swe podwoje nieco później.

Rynek dużych przejęć

O wartości rynku nieruchomości handlowych w minionym roku decydowały nie tylko otwarcia nowych obiektów, ale obrót już działającymi.

W pierwszym półroczu 2008 holenderski inwestor Redevco przejął portfel nieruchomości należących do sieci Komfort i tym samym stał się właścicielem 18 centrów handlowych, rozrzuconych po całym kraju. W tym samym czasie zawarto 9 innych transakcji na łączną kwotę 331 mln EUR. Dużo? Mniej o ponad 63 proc. niż w takim samym okresie roku 2007. Największym zakupem portfelowym było przejęcie przez GE Real Estate za 80 mln EUR 12 galerii handlowych Heitmana. Poza tym brytyjski fundusz Balmain wydał 52 mln EUR na 14 nieruchomości Europa Capitol. Ale eksperci uspokajają, że będzie lepiej. Pod koniec 2008 r. na rynku znajdowały się trzy atrakcyjne portfele centrów handlowych. Ich łączna, całkowita powierzchnia najmu przekracza 350 tys. mkw., zaś wartość rocznego dochodu to około 53 mln zł. Jest więc w co inwestować.

Mżawka zamiast burzy

Choć analitycy straszą, że apogeum kryzysu dopiero przed nami, to deweloperzy nie widzą przyszłości w czarnych barwach. Parkridge Retail Poland zakłada w planach na najbliższe lata otwarcie w Polsce 15-20 galerii Focus Mall i kilkunastu mniejszych obiektów — parków handlowych Focus Park. Aby osiągnąć założony cel, firma, podobnie jak w latach poprzednich, prowadzi równoległe prace na trzech placach budowy. Aktywnie poszukuje też nowych lokalizacji pod kolejne inwestycje.

— Słowo "kryzys" jest bardzo mocne i należy być ostrożnym, aby go nie nadużywać. Uwzględniając zatem aktualną sytuację na rynku kapitałowym, starannie dobieramy najemców do konkretnych inwestycji oraz dostosowujemy tempo prowadzonych prac do możliwości naszych partnerów handlowych — uspokaja Jarosław Fijałkowski, dyrektor zarządzający Parkridge Retail na Europę Środkowo-Wschodnią.

Analitycy są jednak innego zdania i wróżą, że to raczej najemcy będą mogli przebierać w ofertach .

— Deweloperzy opóźniają lub wstrzymują część inwestycji. Niektórzy weryfikują również budowy w trakcie realizacji. Rok 2009 będzie okresem analizowania projektów. Deweloperzy będą obserwować sytuację na rynku, ewentualnie zapewniając tereny pod przyszłe inwestycje — mówi Teresa Pieczonka, starszy konsultant w dziale wynajmu powierzchni handlowych Jones Lang LaSalle.

Izabela Tadra

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Izabela Tadra

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu