Czy polskie firmy mogą się rozliczać tylko w złotych? Teoretycznie tak, ale są pewne wyjątki.
Firma budowlana z Wrocławia ma klientów głównie za granicą i większość przychodów osiąga w dolarach. Byłoby zatem wygodniej, gdyby swemu krajowemu poddostawcy również płaciła w amerykańskiej walucie. Ale czy to w ogóle możliwe?
Kiedy z zezwoleniem...
— Polskie firmy powinny się rozliczać tylko w złotych (art. 358 kodeksu cywilnego i art. 9 pkt 15 prawa dewizowego). Ale można się postarać o indywidualne zezwolenie dewizowe dla konkretnej umowy — dostawy czy świadczenia usług — kiedy ze względów praktycznych, na przykład różnic kursowych, korzystniej byłoby wystawić fakturę w obcej walucie — radzi Justyna Bauta-Szostak, radca prawny ze spółki doradztwa podatkowego MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy.
Wnioski o takie zezwolenie składa się do prezesa Narodowego Banku Polskiego. Procedura nie jest zbyt skomplikowana.
— Trwa ona od dwóch do trzech tygodni, ale już to, że trzeba poinformować NBP m.in. o pochodzeniu waluty i jej dalszym przeznaczeniu oraz uzasadnić chęć rozliczania się w walucie obcej, odstrasza wielu przedsiębiorców od wystawiania faktur w innych walutach niż złoty — twierdzi Jarosław Hein z działu podatkowego Roedl & Partner.
...a kiedy bez
Sytuacja staje się prostsza, gdy polskie przedsiębiorstwo rozlicza się za dostarczone towary lub świadczone usługi ze swoim zagranicznym kontrahentem. W takiej sytuacji nie potrzebuje zezwolenia, by wystawić fakturę w obcej walucie. Mówi o tym rozporządzenie Ministra Finansów z 3 września 2002 roku w sprawie ogólnych zezwoleń dewizowych.
Pozwolenia nie wymaga się, gdy jedną ze stron rozliczenia jest osoba fizyczna (konsument). Teoretycznie polska firma ma zatem prawo wystawić fakturę w dolarach czy euro za wybudowanie domu klientowi nieprowadzącemu działalności gospodarczej. Ponadto może zapłacić w obcej walucie swoim polskim pracownikom wydelegowanym do pracy za granicę lub z tytułu ich podróży służbowej do innego kraju.