Czytasz dzięki

Zarządca w Metropolitan Investment

opublikowano: 20-08-2020, 11:47

Prokuratura zdecydowała, że władzę nad spółką, której twórcom zarzuca się stworzenie piramidy finansowej na 250 mln zł, przejmie zarządca przymusowy.

Mamy nowe informacje w głośnej aferze Metropolitan Investment (MI), warszawskiej spółki, oferującej inwestycje na rynku nieruchomości w formie obligacji i udziałów w spółkach celowych, której właściciele siedzą w areszcie pod zarzutem oszukania prawie 1,5 tys. osób na ponad 250 mln zł. Prokuratura Regionalna w Poznaniu wydała postanowienia o ustanowieniu w MI, a także kilkunastu spółkach z nią związanych, zarządcy przymusowego. Z informacji „PB” wynika, że stało się to na wniosek Pauliny Kolowcy, radcy prawnego z kancelarii prawno-podatkowej Capital Legis, reprezentującej część poszkodowanych przez MI, która na zarządcę zaproponowała doradcę restrukturyzacyjnego Jana Hamburę.

Zobacz więcej

Łukasz Włodarczyk, współzałożyciel Metropolitan Investment

Fot. ARC

- Mogę jedynie potwierdzić, że decyzją prokuratury przejąłem zarząd nad MI w trybie art. 292a kodeksu postępowania karnego. Więcej informacji na ten temat znajdzie się w przygotowywanym właśnie oświadczeniu – potwierdza Jan Hambura.

Art. 292a kpk wszedł w życie w 2017 r. i jest jedną z form stosowania tzw. konfiskaty rozszerzonej. Zgodnie z tym przepisem decyzję o ustanowieniu przymusowego zarządu przedsiębiorstwa i wyznaczeniu zarządcy podejmuje prokuratura, a później musi ją zatwierdzić sąd.

Zarządca przejmuje władzę nad majątkiem spółki, a do jego zadań należy sporządzenie i przekazanie prokuraturze spisu majątku firmy, „zapewnienie ciągłości pracy zabezpieczonego przedsiębiorstwa” oraz przekazywanie prokuraturze „informacji mających znaczenie” dla toczącego się śledztwa, „w szczególności o sposobie i okolicznościach wykorzystania tego przedsiębiorstwa do popełnienia przestępstwa lub ukrycia osiągniętej z niego korzyści oraz o rzeczach i dokumentach mogących stanowić dowód w sprawie”.

Jak ujawniliśmy w „PB” w połowie lipca, Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA), na polecenie Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, zatrzymało założycieli i akcjonariuszy MI: Łukasza Włodarczyka, pełniącego funkcję prezesa spółki oraz Roberta Jasia, w latach 2016-2018 wiceprezesa, a od końca 2018 r. szefa rady nadzorczej firmy (obaj wyrazili zgodę na podawanie ich pełnych danych osobowych). Zdaniem organów ścigania MI działał jak piramida finansowa, a jej założyciele po usłyszeniu zarzutów oszukania prawie 1,5 tys. osób na ponad 250 mln zł na trzy miesiące trafili do aresztu.

O kontrowersjach związanych z działalnością MI „PB” pisze od jesieni 2019 r., kiedy to przez internet przetoczyła się fala negatywnych komentarzy dotyczących nieregulowania przez spółkę zobowiązań finansowych. Prywatni inwestorzy skarżyli się na problemy z wykupem udziałów i obligacji, a podwykonawcy informowali o niezapłaconych fakturach. Zgodnie z ustaleniami CBA spółki z grupy MI do końca 2019 r. wyemitowały obligacje „na kwotę nie mniejszą niż 531 mln zł”, a „znaczna część środków finansowych została przeznaczona na inne cele niż te, które zostały wskazane w warunkach emisji obligacji”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane