Zatrudnianie osób z zagranicy: co się zmieni

opublikowano: 17-10-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Aby móc przyjąć do pracy obcokrajowca, nie trzeba już będzie przeprowadzać testu rynku ani nosić papierów do urzędu. Procedury usprawni e-system, który zarazem ułatwi kontrole jej legalności.

Przeczytaj artykuł, a dowiesz się:

  • co będzie można załatwić w elektronicznym systemie ubiegania się o zezwolenia na pracę cudzoziemców,
  • czy łatwo będzie kontynuować współpracę z tym samym obcokrajowcem,
  • co się zmieni w warunkach dopuszczalnego zatrudniania cudzoziemców.

Wnioski o zezwolenia na zatrudnienie cudzoziemców będzie można składać wyłącznie elektronicznie, przez stronę praca.gov.pl. Tą samą drogą pracodawcy zgłoszą oświadczenia o powierzeniu pracy obcokrajowcom. Decyzje urzędowe w tych sprawach również zostaną wydane tą ścieżką. Jednocześnie z dotychczasowej praktyki zniknie forma papierowa, stosowana dziś alternatywnie.

– Pełna digitalizacja pozwoli na szybsze załatwienie sprawy. Poza tym nie tylko pracodawca, ale i cudzoziemiec będzie mógł monitorować jej przebieg – mówi Daniel Sola, dyrektor ds. projektów międzynarodowych agencji zatrudnienia Trenkwalder, oceniając najnowszy projekt nowelizacji ustawy o zatrudnianiu cudzoziemców.

Prościej i szybciej

Według projektu autorstwa resortu rodziny, portal praca.gov.pl umożliwi kontakt podmiotu powierzającego wykonywanie pracy cudzoziemcowi z organem wydającym zezwolenie na pracę lub przyjmującym oświadczenie. Obcokrajowiec otrzyma dostęp do konta i będzie mógł sprawdzić, czy ma zezwolenie i czy został zgłoszony do ubezpieczenia społecznego oraz przekazać informacje dotyczące swojego zatrudnienia.

System umożliwi zarazem państwu weryfikację, czy pracę podjęto i wykonywano zgodnie z pozwoleniem lub deklaracją danej firmy. Zostanie przy tym tak rozbudowany, że ułatwi podmiotom prowadzącym postępowania w sprawie legalizacji pracy cudzoziemców badanie ustawowych przesłanek odmowy wydania zezwolenia, w szczególności dzięki możliwości sprawdzenia uprzedniej karalności pracodawcy.

Łatwiejsza droga do zatrudnienia:
Łatwiejsza droga do zatrudnienia:
Projektu autorstwa Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej zapowiada wiele uproszczeń w procedurach dotyczących przyjmowania do pracy obcokrajowców.
Adobe Stock

Zdaniem Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej (MRiPS) wszystkie te rozwiązania przyczynią się do przyspieszenia postępowań w sprawie zezwoleń na pracę cudzoziemców oraz wpisu wspomnianych oświadczeń do ewidencji. Resort podaje, że wydanie pozwoleń przez wojewodę trwa obecnie przeciętnie ok. 50 dni, natomiast procedury realizowane przez powiatowe urzędy pracy w sprawach dotyczących pozwoleń na pracę sezonową i oświadczeń firm o powierzeniu wykonywania pracy obcokrajowcom zajmują z reguły od 7 do 9 dni. MRiPS przyznaje, że jest to jeden z głównych problemów zgłaszanych przez pracodawców i inwestorów zagranicznych. Zwraca przy tym uwagę, że wydłużenie okresu oczekiwania na wydanie decyzji administracyjnych w tych sprawach wynika m.in. z rosnącego zapotrzebowania na zagranicznych pracowników. Na polskim rynku stale bowiem brakuje ich w budownictwie, w niektórych usługach i handlu. Jest też deficyt operatorów maszyn w przemyśle oraz kierowców samochodów ciężarowych.

Bez angażowania starosty

Zdaniem Konfederacji Lewiatan w najbliższych latach zainteresowanie pracodawców zatrudnianiem cudzoziemców będzie nadal wzrastać. Dlatego ważne jest, aby system prawny zapewniał bezpieczne i przewidywalne warunki dla cudzoziemców i przedsiębiorców, w tym upraszczał procedury legalizacji zatrudnienia obcokrajowców. Według Lewiatana może temu służyć nie tylko projektowana elektronizacja procedur i szybka komunikacja z urzędem w zapowiedzianym systemie.

– Nie będzie też potrzebne uzyskanie opinii starosty po tzw. teście rynku pracy, co pozwoli skrócić czas oczekiwania na zezwolenie na pracę o co najmniej 14 dni – przewiduje Nadia Kurtieva, ekspertka Lewiatana.

Obecnie wydanie przez starostę zgody na zatrudnienie obcokrajowca poprzedza rozeznanie, czy w danym regionie nie ma rodzimych specjalistów gotowych podjąć określoną pracę.

Przedstawiciel Trenkwalder uważa, że test rynku pracy de facto nie wnosi niczego konstruktywnego, a tylko wydłuża cały proces zatrudnienia.

– Test może trwać ok. czterech tygodni, a dopiero po nim i po zgodzie starosty można złożyć wniosek o zezwolenie na pracę dla cudzoziemców. Obecnie, w zależności od województwa, na wydanie tego pozwolenia trzeba czekać od jednego do pięciu miesięcy – podkreśla Daniel Sola.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) w wydanej opinii zwraca uwagę, że zniesienie obowiązku dołączania opinii starosty o braku możliwości zaspokojenia potrzeb kadrowych przez dany podmiot na lokalnym rynku nie tylko ułatwi zatrudnianie cudzoziemców, ale też zwiększy dostęp do wykwalifikowanej kadry dla polskich firm. O taką zmianę pracodawcy postulowali od dawna.

ZPP na plus ocenia też zapowiedź zmian w sprawie umożliwienia kontynuowania pracy u tego samego pracodawcy. Związek podkreśla, że kolejne zezwolenie będzie wydawane w korzystniejszych okolicznościach – pracownik będzie mógł pracować nieprzerwanie, bez ryzyka, że np. przez jakiś czas, z uwagi na opóźnienia w wystawieniu nowego pozwolenia, zostanie zmuszony do rezygnacji z wykonywania pracy. Ponadto wnioski w tej sprawie mają być rozpatrywane w pierwszej kolejności.

– To będzie usprawnienie procedur związanych z kontynuowaniem pracy u tego samego pracodawcy. Projektodawca nie proponuje przedłużenia zezwolenia, ale przewidział niemal automatyczne wydanie kolejnego pod warunkiem spełnienia obowiązków z zakresu ubezpieczeń społecznych i prawa podatkowego – zauważa ekspertka Lewiatana.

Przeciw nadużyciom

Wywiązywanie się z danin wobec skarbu państwa ma znaczenie już przy rozpatrywaniu pierwszego wniosku o zezwolenie na zatrudnienie cudzoziemca. Zgodnie z projektem urząd pracy wyda odmowną decyzję, jeśli według informacji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych podmiot powierzający pracę będzie przez ponad dwa miesiące zalegał z opłacaniem składek. Jest to jedno z rozwiązań, które resort chce wprowadzić w celu walki z nadużyciami.

– Nowe przepisy mają sprzyjać uczciwym pracodawcom. Planuje się stworzenie Centralnej Bazy Ofert Pracy. Dzięki niej wynagrodzenie cudzoziemca będzie można porównać z płacami w danej branży na lokalnym rynku. Ma to zapobiegać zaniżaniu stawek dla zagranicznych pracowników – wyjaśnia Daniel Sola.

Ponadto warunkiem uzyskania zezwolenia na pracę będzie wymiar czasu pracy cudzoziemca. Nie może być on niższy niż jedna czwarta pełnego etatu w miesiącu albo 10 godzin tygodniowo. W ten sposób projektodawca chce ukrócić praktyki zaniżania czasu pracy, które obniżają koszty zatrudnienia.

Nadia Kurtieva zwraca uwagę, że w razie powierzenia pracy na pół etatu zezwolenie zostanie wydane maksymalnie na jeden rok, a nie na trzy lata - jak dotychczas.

– Taki sam okres przewidziano w przypadku, gdy cudzoziemca zatrudni nowo powstała firma, oraz w razie zawarcia z obcokrajowcem umowy cywilnoprawnej, np. zlecenia – mówi przedstawicielka Lewiatana.

Natomiast nadal będzie można przyjmować na 24 miesiące obywateli innych państw, o których zatrudnienie pracodawcy ubiegają się na podstawie zgłaszanych przez nich oświadczeń o powierzeniu im pracy. Tego projekt nie zmienia.

– Niektóre z propozycji mogą jednak przynieść dodatkowe wyzwania i koszty. Projekt zapowiada wprowadzenie dorocznego limitu zatrudniania cudzoziemców, określanego przez Radę Ministrów. Kryteria ich ustalania pozostają niejasne, tymczasem mogą skutkować odmowną decyzją urzędu – zwraca uwagę Nadia Kurtieva.

Droga przed sąd

W 2021 r. Straż Graniczna skontrolowała 2223 razy pracę obcokrajowców. Dla części firm skończyło się to skierowaniem spraw do sądu. Przypadki nielegalnego zatrudnienia stwierdzono w 683 podmiotach. Natomiast 17 zarzucono doprowadzenie cudzoziemców do nielegalnej pracy na skutek np. wprowadzenia ich w błąd, wykorzystania zależności służbowej lub niezdolności do należytego pojmowania sytuacji.

Nowy wymiar kar

Dolna granica kary za powierzenie nielegalnej pracy cudzoziemcom zostanie obniżona. Projekt określa jej widełki w wysokości od 500 zł do 30 tys. zł. Ma być jednak proporcjonalna do liczby takich pracowników. To oznacza, że będzie wymierzana w kwocie nie niższej niż 500 zł za jednego obcokrajowca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane