Kurs złota spada w piątek rano na rynku kasowym o 0,2 proc. do 5068 USD. Przez tydzień cena kruszcu spada o 1,75 proc. Od 28 lutego, kiedy USA i Izrael rozpoczęły atak na Iran, złoto staniało na rynku kasowym o 4 proc. Ostatni raz złoto notowało dwa lub więcej tygodni spadku ceny z rzędu na przełomie października i listopada ubiegłego roku.
Złoto tanieje pomimo wojny na Bliskim Wschodzie, bo jej skutkiem jest gwałtowny wzrost cen ropy i gazu, który wywołał obawę wyższej inflacji. Zmniejsza to szansę na luzowanie polityki pieniężnej w USA, co umacnia dolara i zwiększa rentowność amerykańskich obligacji. To osłabia atrakcyjność złota. W piątek indeks dolara, pokazujący jego wartość wobec koszyka głównych walut, przekroczył 100 pkt i doszedł najwyżej od 3,5 miesiąca. Volkmar Baur z Commerzbanku uważa, że dolar będzie nadal umacniał się w najbliższym czasie, bo wzrost gospodarczy w USA jest odporny, a Fed może opóźnić spodziewane obniżki stóp w odpowiedzi na ryzyko wyższej inflacji. Analitycy ANZ uważają natomiast, że do umocnienia dolara przyczynia się również to iż drożejąca ropa jest korzystna dla USA, które są eksporterem netto energii.
Spadek ceny przez ostatnie dwa tygodnie obniżył tegoroczny wzrost kursu złota notowanego na rynku kasowym do 17 proc.
