Kwiecień był zły dla przyszłych emerytów — stracili więcej niż w marcu. Najgorzej wypadło OFE Pekao, najlepiej CU.
Miniony miesiąc, podobnie jak marzec, przyniósł straty klientom otwartych funduszy emerytalnych (OFE). Były one jednak większe — fundusze straciły średnio 1,5 proc.
— Kluczem do sukcesu w kwietniu był prawidłowy dobór spółek w portfelu akcji, bo niektóre papiery mocno spadały. Nie bez znaczenia było też mocniejsze niż się spodziewała część rynku obniżenie stóp procentowych oraz zmiana nastawienia RPP — mówi Michał Szymański, członek zarządu Commercial Union PTE.
Powyżej średniej znalazło się osiem funduszy. Stosunkowo najlepiej poradził sobie w kwietniu OFE Commercial Union — jego klienci stracili tylko 1,12 proc. Tuż za nim znalazły się fundusze Dom i AIG, które przyniosły odpowiednio 1,13 proc. i 1,24 proc. straty.
Inni radzili sobie gorzej z bessą, w czasie której WIG stracił 5,33 proc., a WIG20 6,97 proc. Najbardziej dała się ona we znaki funduszom o największym zaangażowaniu w akcje. Kwiecień dopiekł klientom OFE Pekao (-2,08 proc.) i PZU Złota Jesień (-1,89 proc.). Ale może już w maju zarządzający się odkują.
— W drugiej połowie maja na GPW możemy spodziewać się odbicia. Nadal jednak duże znaczenie będzie miał właściwy dobór spółek — mówi Paweł Homiński, zarządzający OFE Dom.
Optymizmem napawają natomiast wyniki OFE od początku działalności. Po niemal sześciu latach najlepiej wypada OFE ING Nationale-Nederlanden (116,3 proc.) przed OFE Polsat (115,2 proc.) i OFE Dom (109,1 proc.).