Firmy transportowe w Polsce podchodzą ostrożnie do outsourcingu kierowców. Inne kadry leasingują śmielej.
Branża transportowa poszukuje osób na różne stanowiska. Najczęściej kierowców, ale także operatorów wózków widłowych czy pracowników magazynów. Zapotrzebowanie to podlega sezonowym wahaniom, a odpowiedzią na nie jest outsourcing pracowników. Na naszym rynku usługa ta znajduje się we wstępnej fazie rozwoju.
Agencje pracy tymczasowej i doradztwa personalnego w Polsce współpracują na dużą skalę z zagranicznymi firmami transportowymi z Holandii, Wielkiej Brytanii, Irlandii. Prowadzą dla nich rekrutację kierowców. Jedną z takich firm są Kadry Polskie, które posiadają także pewne doświadczenie na rynku polskim. Firma oprócz naboru prowadzi także szkolenie kierowców.
— W Polsce leasing pracowniczy w tym sektorze dopiero się rozwija, warto jednak zauważyć, że bardzo dynamicznie — mówi Andrzej Grudniok, prezes firmy Kadry Polskie.
— Przeszkodą dla rozwoju outsourcingu kadr dla transportu w Polsce są ograniczenia prawne — specyfika czasu i miejsca pracy, na przykład kierowców, uniemożliwia zatrudnianie ich na podstawie umów o pracę tymczasową — dodaje Tomasz Hanczarek z Work Service Outsourcing.
Kooperacja z przewoźnikami
W Polsce firmy transportowe na ogół wykorzystują współpracę z przewoźnikami, którzy zatrudniają kierowców we własnym zakresie. Jest to także pewien rodzaj outsourcingu, gdyż firma nie zatrudnia kierowców bezpośrednio na umowę o pracę, lecz korzysta z zewnętrznego źródła.
— Nawiązujemy kontakty z firmami świadczącymi usługi transportowe. Oparte są one na umowach o współpracy w zakresie przewozów, w nich określone są precyzyjnie prawa i obowiązki przewoźnika i nasze oraz zasady rozliczeń. Dodatkowo każda osoba wykonująca usługi transportowe dla naszej firmy przechodzi szkolenie oraz otrzymuje podręcznik kierowcy, w którym znajdują się pomocne informacje — wyjaśnia Bogna Błasiak-Niciejewska z Grupy Raben.
Taką formę współpracy wykorzystuje także firma kurierska Masterlink. Dyrektor personalny Edyta Górecka uważa, że należy brać pod uwagę pewne ryzyko wynikające z takiego układu. Jest ono związane z trwałością prowadzonej przez przewoźnika działalności.
— Niedobrze jest, gdy duża część kierowców świadczących dla nas usługi pochodzi od jednego przewoźnika — twierdzi Edyta Górecka.
Masterlink nie korzysta z usług agencji tymczasowych w ramach zatrudniania swoich kurierów. Dlaczego?
— Osoba na to stanowisko musi spełniać wiele specyficznych kryteriów, odnoszących się zarówno do jej kompetencji, jak i samochodu, którym dysponuje. Pozyskiwanie kurierów przez agencje pracy tymczasowej nie gwarantowałoby spełnienia naszych wewnętrznych wymagań — tłumaczy Edyta Górecka.
Inni pracownicy
Outsourcing kadr dla transportu obejmuje na razie w Polsce przede wszystkim pracowników magazynowych. Masterlink współpracuje z agencjami pracy tymczasowej w dużych miastach, tam gdzie firma ma swoje huby lub sortownie.
— Nawiązujemy współpracę z agencjami, które są w stanie elastycznie i szybko reagować na nasze potrzeby. Rekrutacja odbywa się według kryteriów wypracowanych przez naszą firmę i zgodnie z naszą kulturą organizacyjną. Pracownicy tymczasowi o najlepszych kwalifikacjach, którzy się sprawdzą, mogą rozpocząć z nami stałą współpracę — dodaje Edyta Górecka.
Zalety outsourcingu
W rozważaniach na temat zalet takiego trybu pozyskiwania pracowników wskazuje się przede wszystkim na redukcję kosztów stałych związanych z zarządzaniem zasobami ludzkimi. Ponadto usługobiorca zyskuje ręce do pracy w nagłej sytuacji.
— Firma nie musi sama przeprowadzać rekrutacji i szkoleń. Dostarczenie pracowników z zewnątrz na jej żądanie sprawia, że może szybciej zareagować na zmiany na rynku. Należy jednak pamiętać, że pracownicy sezonowi świadczą usługi dla wielu podmiotów, nie znają specyfiki naszej firmy. Wyzwaniem pozostaje spowodowanie, aby podczas wykonywania zadań dla nas traktowali je priorytetowo — informuje Edyta Górecka i prognozuje:
— Outsourcing będzie się rozwijał w grupie pracowników magazynowych. Jednak bardziej na zasadzie korzystania z pracowników tymczasowych w momentach zwiększonego zapotrzebowania, a nie wydzielenia w pełni procesu ich pozyskiwania. Outsourcing w czystej formie rozwinie się, jeśli chodzi o usługi specjalistyczne, które firmy będą wykonywać w czasie realizacji innowacyjnych projektów.
Na zielone światło ze strony firm transportowych dla swoich usług agencje pracy muszą jeszcze zaczekać. Gdy jednak się pojawi, rynek oferentów będzie na to przygotowany.
— Jest wysoce prawdopodobne, że w Polsce zwiększy się liczba małych i średnich firm koncentrujących się przede wszystkim na doborze pracowników dla przedsiębiorstw transportowych i logistycznych — uważa Stanisław Drobiazko, country manager w Work Service International.