Poniżej lista 13 przykładów, wszystkie "z życia wzięte":
„Kandydat do pracy tańczył podczas rozmowy. Powtarzał na okrągło rzeczy w stylu: „Kocham życie!”, wykrzykiwał „O, tak!”.
„Kandydat przyszedł na rozmowę z kakadu na ramieniu”.
„Kandydat przysłał na rozmowę siostrę”.
„Kandydat przerwał rozmowę i spytał, czy nie mam zapalić”.
„Kandydat wychodząc z rozmowy wpadł na szklane drzwi i je rozbił”.
„Kandydat pomylił firmy i w czasie rozmowy zachwalał cały czas konkurencyjną, myśląc, że w niej właśnie stara się o pracę”.
„Kandydat przez całą rozmowę określał mnie błędnym imieniem”.
„Jesteśmy firmą handlu detalicznego. Pytany, dlaczego chce u nas pracować, kandydat powiedział, że nie chciał pracować dłużej w handlu detalicznym”.
„Kandydat wyjął z ust gumę do żucia i trzymał ją w dłoni. Zapomniał o tym i
podał mi ją na pożegnanie”.
„Kandydat gestykulował gwałtownie przez
całą rozmowę i żeby to powstrzymać w końcu musiał usiąść na dłoniach”.
„Kandydat usnął w czasie rozmowy”.
„Kandydatowi szło całkiem nieźle do pytania, dlaczego rezygnuje z poprzedniej pracy. Odpowiedział, że nikt mu tam nie był w stanie dorównać”.
„Kandydat obraźliwie wypowiadał się na temat krawata rozmówcy”.
Menedżerowie mówili zarówno o tym czego sami doświadczyli, jak i o wydarzeniach, które są im znane „z drugiej ręki”.
MD, Fortune