4 mln zł kary dla Profi Credit Polska

opublikowano: 18-01-2021, 11:54

Prezes UOKiK ukarał firmę pożyczkową za krzywdzące praktyki, naruszające zbiorowe interesy klientów.

Na firmę Profi Credit, która udziela pożyczek gotówkowych od lutego 2015 r., wpłynęło wiele skarg – twierdzi Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Według jego ustaleń pożyczkodawca pobierał od klientów opłaty przewyższające zaciągnięte kredyty oraz „wypłacał im kolejne pożyczki bez uzyskania ich zgody i bez oceny zdolności kredytowej”. Ponadto firma nie udzielała klientom rzetelnych informacji o warunkach wypowiedzenia umowy i naliczała im dodatkowe opłaty za okres po jej rozwiązaniu. Obciążała ich również płatnościami za monity sms, połączenia telefoniczne i inną korespondencję w maksymalnych wartościach umownych. Tę praktykę stosowała do marca 2016 r. (czyli do momentu wprowadzenia, tzw. ustawą antylichwiarską, maksymalnych kosztów pozaodsetkowych, jakie firma pożyczkowa może naliczyć pożyczkobiorcy).

Potem wprowadziła nowe wzorce umów i zaprzestała m.in. dokonywania kolejnych wypłat bez wiedzy konsumentów oraz bez wcześniejszej weryfikacji ich zdolności kredytowej — informuje UOKiK. Zaznacza jednak, że firma nadal dopuszczała się bezprawnych działań, polegających na żądaniu „pokrycia kosztów związanych z udzielonymi pożyczkami z tytułu wynagrodzenia za okres po rozwiązaniu umów” od klientów, z którymi się rozstała z powodu nieterminowych spłat. Wątpliwości prezesa UOKiK budzi też m.in. pobierana przez spółkę bardzo wysoka opłata za ubezpieczenie.

„Za bezprawne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające obowiązki informacyjne działania nałożyłem na Profi Credit Polska karę ponad 4 mln zł oraz zobowiązałem ją do usunięcia skutków zakwestionowanych praktyk. Spółka zobowiązana została również do publikacji oświadczenia na swojej stronie internetowej, informującego o decyzji organu ochrony konsumentów” – informuje Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Na początku pandemii z inicjatywy szefa urzędu antymonopolowego tymczasowo zmieniono przepisy dotyczące kredytu konsumenckiego. Zmiany miały zabezpieczyć pożyczkobiorców przed wpadnięciem w spiralę długów podczas koronakryzysu. Istotnie obniżono limit kosztów pozaodsetkowych, czyli źródła przychodów branży pożyczkowej — z 55 proc. do 21 proc. rocznie dla pożyczek powyżej 30 dni. Całkowite koszty kredytowania ścięto ze 100 proc. do 45 proc. i wprowadzono 5-procentowy limit dla pożyczek nieprzekraczających 30 dni. Tak wyśrubowane regulacje miały obowiązywać tylko do marca 2021r. Legislatorzy chcą jednak wydłużyć termin obowiązania niższych limitów do końca roku. Proces legislacyjny jest w toku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane