Rynek akcji od ponad tygodnia przeżywa długo spodziewaną korektę wzrostową. WIG20 zyskał nawet 9 proc. Bilans tego roku nadal jednak jest bardzo zły. Widać doskonale, że rację mieli inwestorzy, którzy pod koniec 2007 r. wyszli z giełdy i zdeponowali kapitał na bezpiecznych lokatach lub kupili detaliczne obligacje skarbowe. Banki gwarantują nawet 6-7 proc. zysku w skali roku, a obligacje dwuletnie skarbu państwa 6,25 proc. Najlepszy fundusz obligacyjny PKO/Credit Suisse Obligacji Długoterminowych zyskuje w tym roku 8,59 proc. Zdecydowana większość akcji firm, bo 92 proc., o takiej lub o jakiejkolwiek stopie zwrotu może tylko pomarzyć.
Wyższą stopę zwrotu niż lokaty bankowe i obligacje dały akcje kilkunastu spółek na 363 notowane na giełdzie. W tej grupie brakuje płynnych blue chipów. Wyjątkiem jest Telekomunikacja Polska (TP), ostatnio najskuteczniejszy obrońca i stabilizator indeksów. Oprócz operatora wyróżniliśmy jeszcze siedem spółek, które dały godziwą stopę zwrotu i wyraźnie pobiły indeks, oraz alternatywne, bezpieczne instrumenty.
Dwucyfrowy wzrost kursu w tym roku notuje zaledwie 8 firm. Wśród nich znalazły się spółki nagrodzone za wyniki, szybki rozwój czy perspektywiczny biznes. Dobrym argumentem było też wezwanie czy przejęcia. Najliczniejszą grupę w czołówce stanowią prężnie rozwijający się pośrednicy internetowi. Podczas bessy osiem lat temu było to nie do pomyślenia. Lider tegorocznych wzrostów działa właśnie na rynku e-commerce. To Oponeo.pl, przebój 2008 r. na giełdzie, który zasłużył na wzrost szybkim rozwojem i bardzo szybką poprawą wyników. Nie tylko inwestorzy to doceniają. Analitycy DM PKO BP podnieśli wycenę spółki z 15,5 zł do 20 zł, utrzymując rekomendację "kupuj".
Wysoko pod względem stopy zwrotu jest także Artman. Tu swoje zrobiła kwietniowa zapowiedź przejęcia akcji przez LPP. Z innych powodów w czołówce tegorocznego zestawienia jest Bank Ochrony Środowiska. Akcje banku, które cechuje bardzo niska płynność, wybiły się niedawno. Wzrosty kursu poprzedziła wypowiedź Michała Chyczewskiego, wiceministra skarbu, że dwa podmioty zagraniczne i jeden polski bank są zainteresowane zakupem. Ostatnią spółką gwarantującą w tym roku kilkudziesięcioprocentowe zyski jest Nepentes. Notowania producenta farmaceutyków, choć mają chwile słabości, obrały trend wzrostowy i idą w górę z tych samych powodów co Oponeo.
Cztery firmy dają zarobić kilkanaście procent. Jedną z nich są Netmedia, kolejna spółka w czołówce specjalizująca się w sprzedaży internetowej. Netmedia, sprzedające przez internet m.in. bilety i wycieczki, zarobiły w I kwartale tyle, co w całym ubiegłym roku. Wśród najlepiej spisujących się firm jest jeszcze Travelplanet.pl. Jednocyfrowa stopa zwrotu sprawiła, że spółka nie znalazła się w ósemce wyróżnionych w tym zestawieniu "PB". Warto jednak wspomnieć o Travelplanet, bo jest on także pośrednikiem działającym w internecie - sprzedaje m.in. ofertę biur podróży oraz bilety lotnicze. Związków z sprzedażą internetową można szukać również w Integer.pl. Firma zajmująca się kolportażem druków reklamowych i świadcząca usługi pocztowe szykuje się do uruchomienia usługi kierowanej do branży e-commerce. InPost, należący do Integera, zamierza ustawić w Polsce automaty, w których będzie można odebrać przesyłki zamówione w sklepach internetowych. W najlepszej ósemce jest też przedstawiciel branży spożywczej - Kruszwica.
Więcej znajdziesz w piątkowym "Pulsie Biznesu"