A.pl chce zamieszać w e - handlu

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2009-10-17 15:26

Giełdowy Action, do którego należy sklep a.pl, rzuci rękawicę nie tylko znanym delikatesom online, ale także sklepom z chemią gospodarczą.

Polska jest wciąż w ogonie Europy pod względem odsetka obywateli robiących zakupy w internecie. Z danych Eurostatu wynika, że zakupy w sieci w 2008 r. robiło zaledwie 18 proc. Polaków, podczas gdy w Norwegii aż 63 proc., a w Niemczech 53 proc. To oznacza, że przed naszym rynkiem e-handlu są jeszcze ogromne możliwości. Chce z niego skorzystać m.in. giełdowy Action. Jego spółka A.pl szykuje internetową ofensywę na dwóch frontach.

— Sklep internetowy z żywnością pod szyldem A.pl prowadzimy od 2007 r. Po udanym okresie próbnym, w połowie 2008 r. zdecydowaliśmy o przyspieszeniu rozwoju. Postawiliśmy sobie w naszej działalności marketingowej za cel przekonanie jak największej liczby osób do tego, że zakupy żywności w internecie są dostępne dla wszystkich, a nie tylko dla zamożnych, a ceny w naszym sklepie nie są wyższe niż w zwykłym supermarkecie. Nasza strategia się sprawdza. Od początku tego roku sprzedaż wzrosła o blisko 100 proc. W tym roku spodziewamy się, że jej wartość zbliży się do 10 mln zł — mówi Grzegorz Bielecki, wiceprezes spółki A.pl, z grupy kapitałowej Action.

Obroty sklepu A.pl, który działa na razie tylko na terenie Warszawy i miast satelickich, rosną tak szybko, że firma szuka już miejsca do wynajęcia na kolejną bazę logistyczną. Po zwiększeniu skali działania A.pl zacznie się mocno dawać we znaki tak znanym graczom, jak: Frisco.pl z grupy Sobiesława Zasady, Hipernet24.pl związany z siecią E’Leclerc, E-piotripawel.pl czy Alma24.pl.

— Rynek sprzedaży żywności przez internet jest bardzo wzrostowy. Rozwój konkurencji jest mile widziany, bo poszerza rynek i pomaga edukować konsumentów. Przetrwają jednak tylko ci, którzy będą w stanie zaoferować i utrzymać wysoką jakość usług, co przy wysokiej liczbie zamówień jest ogromnym wyzwaniem logistycznym i wymaga dużych inwestycji — mówi Witold Ferenc, prezes delikatesów Frisco.pl.

Zapowiada, że jego firma uruchomi wkrótce drugi sklep internetowy, z cenami na poziomie hipermarketu.

Więcej o planach A.pl znajdziesz w "Pulsie Biznesu"

Możesz zainteresować się również: