AB szuka pieniędzy na magazyn i przejęcia

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2014-07-24 00:00

Jeśli firma znajdzie chętnych na obligacje za 100 mln zł, nie będzie musiała martwić się o fundusze przez kilka lat.

Finansowanie działalności firmy z emisji obligacji stało się modne wśród dystrybutorów sprzętu IT. W ślady Actiona, który na początku lipca uplasował na rynku papiery o wartości 100 mln zł, idzie jego wrocławski konkurent: AB. Apetyt ma taki sam: liczy na 100 mln zł. — Dywersyfikujemy strukturę finansowania, która do tej pory opierała się na kredytach bankowych. Dzięki obligacjom zamierzamy pozyskać stabilne finansowanie na dłuższy termin przy atrakcyjnym oprocentowaniu — tłumaczy Grzegorz Ochędzan, członek zarządu AB ds. finansowych.

Andrzej Przybyło, prezes AB (Fot: Małgorzata Pstrągowska,
Andrzej Przybyło, prezes AB (Fot: Małgorzata Pstrągowska, "Puls Biznesu")
None
None

Zdaniem zarządu, akcje AB są niedowartościowane, dlatego emisja obligacji będzie dla akcjonariuszy znacznie lepszym rozwiązaniem niż próba uplasowania na rynku nowych walorów. Firmie przyda się też alternatywa dla długów bankowych. Na koniec marca była zadłużona w bankach na blisko 250 mln zł (przy 41,6 mln zł zysku netto w roku obrotowym 2012/13).

— Program emisji obligacji zabezpiecza nasze plany finansowe na najbliższe 3-5 lat. Nie zamierzamy pozyskiwać dalszego finansowania zewnętrznego w tym okresie — podkreśla Grzegorz Ochędzan. 45 mln zł z emisji AB chce przeznaczyć na dokończenie budowy centrum logistycznego w Magnicach. Inwestycja, której zakończenie planowane jest na pierwszą połowę 2015 r., ma kosztować 84 mln zł.

Pierwotnie spółka informowała, że sfinansuje inwestycję z dotacji unijnej, kredytów bankowych i własnych pieniędzy. Resztę wpływów z emisji dystrybutor zamierza przeznaczyć na kapitały obrotowe (co pozwoli mu powiększyć portfolio produktowe) i przejęcia. Od kilku miesięcy AB deklaruje, że jest zainteresowana zakupem firm, które umożliwią spółce wejście na nowe rynki. Pierwszą transakcję dystrybutor zrealizował pod koniec ubiegłego roku, kupując Rekmana, specjalizującego się w handlu zabawkami.

— Mamy na celowniku kilka branż i firm — deklarował w czerwcu na łamach „PB” Andrzej Przybyło, prezes AB. Zbigniew Porczyk, analityk Trigon DM, podkreśla, że z gotówką w kieszeni AB będzie łatwiej rozmawiać o przejęciach. Okazji w Polsce nie zabraknie, bo rynek dystrybucji RTV/AGD jest słaby. W ostatnim czasie wnioski o upadłość złożyły dwie duże spółki z tej branży: Domex, do którego należy sieć Avans, oraz Mix Electronics. AB może być zainteresowana zakupem części aktywów pierwszego z bankrutów.

— Sam pomysł emisji obligacji należy ocenić pozytywnie z punktu widzenia optymalizacji struktury finansowania i kosztów kapitału — uważa Zbigniew Porczyk. Emisja obligacja AB ma zakończyć się w pierwszej połowie sierpnia. Spółka dopuszcza wprowadzenie ich do obrotu na BondSpot i Catalyst. Za emisję odpowiada Bank Pekao, który trzy tygodnie temu uplasował na rynku papiery Actiona.