O godz. 11.27 kurs Action spadał o 17,5 proc. do 4,15 zł.
- Według mnie spadek kursu akcji Action może mieć związek z sytuacją TFI Opera. Sądzę, że mogą pozbywać się akcji – mówi Piotr Bieliński, prezes i udziałowiec Action.
- Bez komentarza - mówi Tomasz Korab, wiceprezes TFI Opera.
13 stycznia ukazał się komunikat, z którego wynikało, że Opera zmniejszyła zaangażowanie w Action i ma w tej chwili mniej, niż 10 proc. Teraz do momentu zejścia poniżej 5 proc. fundusz nie będzie musiał informować rynku o swoich posunięciach.
W poniedziałek akcje Action po raz ostatni notowane były z prawem do dywidendy w wysokości 1,46 zł na akcje. Dawało to niecodzienną jak na warunki polskiej giełdy stopę dywidendy brutto na poziomie 19 proc. Taka hojność spółki miała – według prezesa – wynagrodzić akcjonariuszom duże spadki kursu (ponad 70 proc. w ciągu dwunastu miesięcy), spowodowane z jednej strony kiepską koniunkturą na giełdzie, a z drugiej - obawami inwestorów o wyniki spółki w kolejnych kwartałach.