Akcje spoza USA relatywnie najtańsze od 15 lat

Przy obecnej różnicy wycen między giełdą nowojorską a pozostałymi rynkami inwestorzy powinni zapełniać portfele akcjami spoza USA, uważa Chris Konstantinos z firmy inwestycyjnej RiverFront Investment Group.

W tym tygodniu wskaźnik ceny do oczekiwanych w następnych 12 miesiącach zysków dla spółek z indeksu S&P500 sięgnął 18,85, wynika z danych Bloomberga. To aż o 4,0 punktu wyższy odczyt niż w przypadku analogicznego wskaźnika dla indeksu MSCI All-Country World Ex.-US, grupującego akcje z wszystkich rynków z wyjątkiem amerykańskiego. Różnica w wycenach między USA a światem jest najwyższa od 15 lat, kiedy to rozpoczęto zbieranie podobnych danych, oblicza Chris Konstantinos, odpowiedzialny za zarządzanie aktywami spoza USA w RiverFront Investment Group.

Zdaniem specjalisty to sygnał wskazujący, że tegoroczna 17,6-procentowa zwyżka globalnego wskaźnika, o trzy czwarte większa od zwyżki S&P500, jest uzasadniona i najprawdopodobniej będzie kontynuowana. Poprawa wyników spółek z większości regionów globu jest po raz pierwszy od lat szybsza niż w przypadku spółek amerykańskich, tłumaczy Chris Konstantinos. Stoi za tym fakt, że wzrost gospodarczy na świecie jest obecnie tak harmonijny jak rzadko w ciągu ostatniego pół wieku. Spośród 45 najważniejszych gospodarek monitorowanych przez OECD aż 33 powinny zanotować w tym roku szybszy wzrost niż w poprzednim.

„Harmonijność wzrostu na świecie jest zachęcająca, ponieważ naszym zdaniem nastroje na rynkach akcji są uzależnione od prawdopodobieństwa globalnej recesji. Jednocześnie solidny wzrost przekłada się korzystne tendencje w zyskach na akcję” – zauważa specjalista w komentarzu.

W drugim kwartale zyski na akcję były wyższe niż rok wcześniej we wszystkich głównych regionach świata. Także we wszystkich regionach zaskoczyły one pozytywnie, i to bardziej niż w USA. Na to, że w tendencjach kształtowania się zysków poza USA nastąpił przełom, wskazuje także jednoczesny wzrost sprzedaży spółek, potwierdzający faktyczną poprawę koniunktury w krajach ich działania, ocenia Chris Konstantinos. W dalszym lepszym zachowaniu pozostałych rynków na tle amerykańskiego powinno pomóc utrzymanie łagodnej polityki najważniejszych banków centralnych spoza USA. Wprawdzie eksporterom spoza USA może szkodzić tańszy dolar, jednak ten efekt powinien zostać niwelowany tym, że jest on wynikiem spadku ryzyka politycznego na świecie, zauważa specjalista.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Akcje spoza USA relatywnie najtańsze od 15 lat