Alior Bank wchodził w skład WIG20 przez siedem lat — do marca 2021 r. Po sesji 17 marca tego roku GPW przeprowadzi rewizję roczną portfeli indeksów. Alior, którego kapitalizacja wynosi obecnie 5,1 mld zł, ponownie znajdzie się w gronie największych spółek notowanych na warszawskim parkiecie.
Pomocne stopy
Należący do grupy PZU bank zarobił na czysto w 2022 r. 683 mln zł. Zysk byłby dwa razy wyższy, gdyby nie zdarzenia jednorazowe, m.in. wpłaty na System Ochrony Banków Komercyjnych, rezerwa na koszt wakacji kredytowych czy wpłaty na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Wysokie stopy procentowe umożliwiły wzrost kapitałów na przyszłą akcję kredytową i poprawę marży odsetkowej do 5,9 proc. Ubiegły rok bank zakończył ze wskaźnikiem zwrotu z kapitałów na poziomie 11,3 proc., przybliżając się do 13 proc., które ma osiągnąć w 2024 r.
— Na tle sektora jesteśmy jednym z najbardziej efektywnych banków. W czwartym kwartale osiągnęliśmy historycznie rekordowe wyniki — mówi Grzegorz Olszewski, prezes Alior Banku.
Kredytowe niewiadome
Podobnie jak w innych bankach sprzedaż kredytów hipotecznych w ubiegłym roku mocno wyhamowała. Pierwsza połowa tego roku też nie przyniesie ożywienia popytu, bo klienci czekają na wejście w życie ustawy o kredycie na cele mieszkaniowych ze stawką 2 proc.
— Jeśli projekt zostanie wdrożony, to zakładamy, że po pierwszym półroczu nastąpi odbicie i wzrost wolumenu kredytów hipotecznych, co będzie miało pozytywny wpływ przede wszystkim na jakość naszego portfela — mówi prezes.
Nie powinno słabnąć zainteresowanie kredytowaniem ze strony firm. Alior już dwa lata temu stał się bardziej wybredny w finansowaniu klientów biznesowych, skupiając się na tych o dobrym profilu ryzyka. Dzięki temu od kilku kwartałów poprawia się jakość portfela w tym segmencie, a w 2022 r. wskaźnik NPL ogółem spadł poniżej 10 proc.
