Alpinex kontra Alpiner

JBR
opublikowano: 2006-09-12 00:00

Analiza fonologiczna nie pomogła. Sąd uznał, że przedsiębiorstwo Alpinex z Krakowa nie może zarejestrować swojej firmy jako znaku towarowego.

Specjalistyczne przedsiębiorstwo Usług Technicznych i Handlowych Alpinex z Krakowa czekało ponad cztery lata, by Urząd Patentowy (UP) rozpatrzył zgłoszenie nazwy firmy do rejestracji jako znaku towarowego. Znak zgłosiło jako słowny. Niespełna rok temu UP wydał decyzję odmowną. Jego zdaniem, Alpinex jest zbyt podobny do Alpiner, marki zarejestrowanej na początku 2000 r. na rzecz toruńskiej firmy o tej samej nazwie. W dodatku Alpinex i Alpiner działają w tym samym sektorze: pierwszy znak zarejestrowano dla budowy, naprawy, konserwacji, modernizacji obiektów budownictwa mieszkaniowego i przemysłowego, a drugi — dla budowy, napraw i usług instalacyjnych.

Alpinex przedstawił opinię biegłego językoznawcy, dra Przemysława Turka. Ten ocenił, że znaki różnią się morfologicznie, semantycznie i fonologicznie. UP jednak uznał, że ta opinia nie ma znaczenia dla odbiorcy usług i podtrzymał odmowę rejestracji. Tę decyzję potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

— Decyzja UP odpowiada prawu. UP ocenił znaki prawidłowo, są one bardzo podobne, a oznaczone nimi usługi jednorodzajowe. Opinia biegłego nie może być miarodajna, bo przeciętny klient nie odbiera marek tak jak językoznawca — uzasadniła sędzia Jolanta Królikowska-Przewłoka.

Wyrok nie jest prawomocny. Alpinex może się odwołać.