Aludesign zachwycił Tar Heel Capital

opublikowano: 11-10-2018, 22:00

Producent aluminiowych odlewów to zapewne ostatni podmiot, jaki trafił do funduszu II Tar Heel Capital. Teraz portfel trzeba zacząć opróżniać

Działająca od ponad 20 lat firma Aludesign ma w Gorzowie Śląskim na Opolszczyźnie zakład projektujący i produkujący formy odlewnicze oraz odlewnię w położonym nieopodal Oleśnie. Powstające tam produkty w 95 proc. trafiają za granicę, głównie do Niemiec, ale również do Austrii, Szwajcarii oraz krajów skandynawskich.

Poprzedni właściciele Aludesign postanowili zająć się meblarstwem,
a przyszłość producenta aluminiowych komponentów do mebli biurowych jest teraz
w rękach Jacka Przybyła (z lewej) i Andrzeja Różyckiego z Tar Heel Capital.
Zobacz więcej

NOWI WŁAŚCICIELE:

Poprzedni właściciele Aludesign postanowili zająć się meblarstwem, a przyszłość producenta aluminiowych komponentów do mebli biurowych jest teraz w rękach Jacka Przybyła (z lewej) i Andrzeja Różyckiego z Tar Heel Capital. Fot. Marek Wiśniewski

— Pod koniec września kupiliśmy 100 proc. udziałów spółki Aludesign, która wytwarza aluminiowe elementy wykorzystywane głównie do produkcji mebli biurowych — mówi Jacek Przybył, dyrektor inwestycyjny Tar Heel Capital (THC).

Aluminiowa elita

Klientami Aludesignu jest przede wszystkim — ok. 80 proc. produkcji — przemysł meblowy (na liście stałych odbiorców firmy jest sześć z 20 największych europejskich producentów mebli biurowych), ale również branże motoryzacyjna, medyczna, czy oświetleniowa. Zdaniem przedstawicieli THC firma należy do piątki największych producentów odlewanych elementów aluminiowych przeznaczonych dla tej branży w Europie (wyprzedzają ją spółki z Niemiec oraz z Włoch).

— Planujemy inwestycje w park maszynowy, na które jesteśmy gotowi wydać kilkanaście milionów zł. Celem jest pełne wykorzystanie obecnych i istotne zwiększenie mocy produkcyjnych odlewni — deklaruje Jacek Przybył.

Już toczą się rozmowy z dostawcami maszyn, a ich zakup byłby możliwy w przyszłym roku.

— Na kolejnym etapie będziemy się zastanawiać nad ewentualnymi akwizycjami do grupy Aludesign — dodaje dyrektor inwestycyjny.

Zdaniem Andrzeja Różyckiego, partnera zarządzającego w THC, w podstawowym scenariuszu dotyczącym rozwoju nowego nabytku funduszu przejęcia nie są jednak przewidziane.

— Zakładamy, że samo rozszerzenie zdolności wytwórczych pozwoli w ciągu pięciu najbliższych lat podwoić przychody — deklaruje menedżer.

W 2016 r. przychody firmy wyniosły 51,5 mln zł, a w zeszłym roku — 53,7 mln zł. Andrzej Różycki liczy na to, że w tym wzrosną o kilkanaście proc., a marża EBITDA utrzyma się na wysokim, sięgającym 20 proc. poziomie.

THC planuje również zwiększenie sprzedaży w innych segmentach niż meblowy, choć ten ma pozostać domeną spółki.

Handlowców zatrudnię

Aludesign zatrudnia obecnie ok. 120 osób, z czego ponad 100 przy produkcji.

— Dotychczas w firmie nie było praktycznie działu sprzedaży, a kolejnych odbiorców zdobywała dzięki rekomendacjom poprzednich — mówi dyrektor inwestycyjny THC.

To trzeba zmienić. Aby spółka rozwijała się w tempie, jakiego oczekuje nowy właściciel, konieczne będzie jednak zatrudnienie handlowców. Aludesign to już ósmy podmiot, który znalazł się w funduszu II THC.

— Jest to najpewniej ostatnia, może przedostatnia spółka, która trafiła do tego funduszu. Zgromadził on ok. 50 mln EUR, a oprócz tego przy inwestycjach posiłkował się długiem. W sumie zainwestował więc ok. 100 mln EUR — mówi Andrzej Różycki.

W inwestycyjnym portfolio funduszu II dominują spółki produkcyjne. Oprócz najnowszego nabytku, czyli wytwórczych komponentów aluminiowych, znalazły się w tam także firmy: Rockfin, Transsystem, Tomma, Mera Systemy, Dobrowolski, ELPLC oraz Flavourtec.

Drzwi na giełdę

— Zakupów do tego funduszu dokonywaliśmy od 2013 r. Wkrótce zatem przyjdzie pora, aby myśleć o pierwszych wyjściach. Równocześnie ze sprzedażą spółek z funduszu II, będziemy dokonywać zakupów do funduszu III, który dysponuje już sumą ok. 70 mln EUR i obecnie jest na etapie ostatnich formalności prawnych — deklaruje partner zarządzający w THC.

I w tym funduszu najwięcej ma być podmiotów z segmentu produkcyjnego. Podobnie zresztą było także w przypadku funduszu I, który dysponował sumą 45 mln USD. Tworzenie jego portfela zajęło aż kilkanaście lat — od 1998 do 2012 r. Fundusz był właścicielem (lub współwłaścicielem) dziewięciu podmiotów, spółek: Euroad, Radpol, Metalplast, Apreo, LiveChat, Saltcom, One-step, FAM oraz Ekobet. Ta ostatnia wciąż jest w portfelu, pozostałe zostały sprzedane, np. LiveChat, trafił cztery lata temu na warszawską giełdę.

— Udało się nam uzyskać bardzo wysoką stopę zwrotu. Łączne przychody suma ze sprzedaży tych podmiotów oraz obecna wycena rynkowa Ekobetu, który dopiero znajdzie nowego właściciela, to ok. 350 mln USD — mówi Andrzej Różycki. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Aludesign zachwycił Tar Heel Capital