Obecny szef hotelarskiej spółki powalczy o swoją posadę. Chce dokończyć to, co rozpoczął.
Waldemar Czechowski-Jamroziński, który od roku kieruje giełdowymi Interferiami z grupy kapitałowej KGHM, weźmie udział w ogłoszonym konkursie na prezesa tej firmy. Liczy, że uda mu się ocalić posadę.
— Przyjąłem ofertę kierowania Interferiami, rezygnując z pracy w międzynarodowej firmie doradczej, bo dostrzegłem w niej duży potencjał. Chciałbym dokończyć to, co rozpocząłem — mówi Waldemar Czechowski-Jamroziński, prezes Interferii.
Jego zdaniem, ostatni rok nie był najłatwiejszy. Firmie przyglądała się Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) — badano decyzje poprzedniego zarządu. Skutek? W tym tygodniu KNF ukarała Interferie 50 tys. zł za niedotrzymanie terminów dotyczących korekty prognoz za 2006 rok.
— Mój zarząd przez rok naprawiał błędy poprzedników. Stworzyliśmy własny budżet i ten rok miał być dla nas przełomowy — uważa prezes Interferii.
Waldemar Czechowski wiedział, że zostanie ogłoszony konkurs na prezesa spółki, bo takie były zapowiedzi prezesa KGHM. Nie miał jednak okazji porozmawiać z Mirosławem Krutinem osobiście.
— Zaproponowaliśmy spotkanie, na którym chcemy przedstawić sytuację w spółce oraz plany. Czekamy na wyznaczenie terminu — mówi prezes Interferii.
Zarząd Interferii ma ambitne plany. Spółka ma m.in. rozstrzygnąć przetarg na realizację modernizacji ośrodka Barbarka w Świnoujściu, gdzie ma powstać wysokiej klasy pięciogwiazdkowy ośrodek ze spa, wybrać projekt Bornitu II w Szklarskiej Porębie oraz zakończyć restrukturyzację majątku.